Jacek Pawlak z Toyota Central Europe o nadchodzących zmianach w branży motoryzacyjnej
2025-02-23
Autor: Piotr
Jacek Pawlak, prezes Toyota Central Europe, podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat obecnej sytuacji na rynku motoryzacyjnym w 2024 roku. Jak podkreśla, miniony rok był nieprzewidywalny, ale przyniósł pozytywne zmiany. "Problem z dostępnością samochodów zniknął, a wszyscy producenci mogli zaoferować pełną gamę modeli. Wróciliśmy do sytuacji sprzed pandemii, kiedy to klienci mogli natychmiast kupić wybrany przez siebie samochód" - mówi Pawlak.
Jednak nie tylko problem dostępności modeli zniknął. Kryzys półprzewodników, który przez długi czas hamował produkcję, również dobiega końca. "Dzięki temu klienci na przełomie roku mogli korzystać z atrakcyjnych promocji oraz lepszych warunków finansowania. Wzrost wartości polskiego złotego również sprzyjał sytuacji handlowej".
Pawlak odniósł się również do nadchodzących zmian w przepisach dotyczących norm emisji CO2, które wejdą w życie od stycznia 2025 roku. Toyota zamówiła znaczną ilość samochodów z rocznika 2024, które spełniają nowe normy. "Na przykład, zwykła benzynowa Toyota Corolla w związku z wyśrubowanymi kryteriami emisji CO2 stanie się droższa nawet o 4,5 tysiąca euro, dlatego chcieliśmy przygotować się na te zmiany"," dodaje.
Jeśli chodzi o najpopularniejsze modele Toyoty w Polsce, w 2024 roku zarejestrowano tutaj 111 165 samochodów osobowych i dostawczych. W czołowej dziesiątce najlepiej sprzedających się modeli aż cztery z nich to Toyota: Yarisa Cross, Yarisa, C-HR oraz Corolla. "Toyota Aygo X w segmencie A zdobyła oszałamiający rynek na poziomie 40 procent" - dodaje Pawlak.
Popularność hybryd, jako jednego z flagowych produktów Toyoty, również wzrosła. W 2024 roku na polskim rynku sprzedano ponad 76 tysięcy hybryd, co oznacza 82 proc. całkowitej sprzedaży. "Hybrydy nie tylko obniżają zużycie paliwa, ale także zmniejszają emisję szkodliwych tlenków azotu, co czyni je rozwiązaniem ekologicznym" - twierdzi Pawlak.
Pawlak podkreślił, że w przyszłości samochody spalinowe będą stawać się coraz bardziej luksusowe, a ich posiadanie może stać się rzadkością. "Zamożni kierowcy, którzy cenią sobie tradycyjne silniki, mogą być w mniejszości, a przyszłość należy do pojazdów niskoemisyjnych i zeroemisyjnych".
Jeśli chodzi o konkurencję, Pawlak zwraca uwagę na rosnącą obecność producentów z Chin. "Wszyscy znajdziemy się tutaj w nowej rywalizacji, dlatego musimy być gotowi na zmiany" - podsumowuje.
Pod koniec wywiadu Pawlak mówi także o ważnej roli innowacji i technologii w przyszłości motoryzacji: "To okres niespotkanej rewolucji, w którym bezpieczeństwo, multimedia, napędy elektryczne i hybrydowe zmieniają oblicze naszej branży. Jesteśmy w najciekawszym momencie, biorąc pod uwagę postęp techniczny."