Jadwiga Barańska nie żyje. Poruszające słowa Karola Strasburgera
2024-10-25
Autor: Magdalena
Z ogromnym smutkiem informujemy o śmierci Jadwigi Barańskiej, legendarnej polskiej aktorki, której talent na zawsze pozostanie w pamięci widzów. Barańska, znana przede wszystkim z niezapomnianej roli w filmie "Noce i dnie", zaledwie kilka dni temu obchodziła swoje 89. urodziny.
O jej odejściu poinformował mąż, Jerzy Antczak, który podzielił się tą smutną wiadomością na mediach społecznościowych wczesnym rankiem. "Przed trzema godzinami Jadzia odeszła" - napisał uznany reżyser, podkreślając, jak wielka pustka została po swojej żonie.
Karol Strasburger, znany aktor i przyjaciel zmarłej, wspomina wspólne chwile spędzone na planie filmowym. Scena, w której jego postać, Józef Toliboski, przynosi Barbarze nenufary, jest jedną z tych, które na zawsze zapisały się w historii polskiego kina. "Uśmiechnięta twarz Basi, właściwie Jadzi, której składałem u stóp nenufary, pozostanie w mojej pamięci na zawsze. To wielka tragedia i smutek, że już jej nie ma wśród nas, ale wspomnienia na zawsze towarzyszą mojemu sercu" - powiedział Strasburger w przesłanym wiadomości do PAP.
Aktor dodał także słowa wsparcia dla męża zmarłej: "Największe wsparcie teraz potrzebne jest Jurkowi, ponieważ przez lata żyli ze sobą blisko i bardzo się kochali. Jurek, nie jesteś sam - jesteś wśród przyjaciół, do których się zaliczam. Myślami jestem z tobą, bardzo mocno cię wspieram".
W obliczu tej straty, polski świat artystyczny ponownie zjednoczył się, aby oddać hołd jednej z najwybitniejszych aktorek w historii. Jadwiga Barańska na zawsze pozostanie w sercach wielu ludzi i na kartach polskiego kina. Jej dorobek artystyczny inspiruje kolejne pokolenia twórców.