Jagiellonia na krawędzi: Czy Afimico Pululu odejdzie z klubu? "Szanse wynoszą 50%"
2025-09-10
Autor: Magdalena
Transferowy rollercoaster trwa! Choć okienko już się zamknęło, saga związana z przyszłością Afimico Pululu, napastnika Jagiellonii Białystok, przybiera na intensywności. Klub z Podlasia zdołał zatrzymać swojego czołowego zawodnika na teraz, ale co przyniesie przyszłość?
Jagiellonia, znana jako Duma Podlasia, stara się nie tylko utrzymać Pululu, ale także nakłonić go do przedłużenia kontraktu, który wygasa na koniec sezonu. Latem zespół skutecznie zablokował wszelkie negocjacje, wysyłając jasny sygnał, że nie zamierza pozbywać się swojej gwiazdy.
Łukasz Masłowski, dyrektor sportowy klubu, w rozmowie z Ekstraklasa TV wyznał, że kluczowym elementem decyzji Pululu było zapewnienie mu ważnego kontraktu. Przypomniał, że rozmawiali z zawodnikiem o jego przyszłości, a oferty, które wpłynęły, nie były wystarczająco kuszące.
"Afimico miał na stole propozycje z innych klubów, ale były one niewystarczające zarówno finansowo, jak i sportowo. Uważam, że dobrze zrobił, zostając u nas. Bez wątpienia za rok znowu pojawią się oferty, a on nie musi się tego obawiać," dodał.
Warto wspomnieć, że Jagiellonia otrzymała oferty transferowe sięgające niemal 3 milionów euro, głównie od Lecha Poznań i węgierskiego Ferencvarosu TC. Jednakże Masłowski zdradził, że były też inne kluby, które się interesowały, ale żadna z tych opcji nie była atrakcyjna dla Pululu.
"Duma Podlasia" zdaje sobie sprawę, że zatrzymanie Pululu to dopiero połowa sukcesu. Namówienie go do przedłużenia umowy to zupełnie nowa kwestia. Dyrektor sportowy z niepokojem ocenia obecną sytuację: "Powiedziałbym, że jest 50 proc. szans. My chcemy, a on na razie nie jest przekonany." Jak potoczą się losy Afimico Pululu? Czas pokaże.