Świat

Jak NATO zareaguje na ruchy Rosji? Holenderski admirał dzieli się spostrzeżeniami

2025-10-02

Autor: Jan

Wojenne napięcia w Europie

Admirał Rob Bauer, przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO w latach 2021-2025, w rozmowie z TVN24 ujawnia, jak Sojusz Północnoatlantycki powinien reagować na rosnące zagrożenia ze strony Rosji. Kiedy rosyjskie myśliwce naruszają przestrzeń powietrzną państw członkowskich, pojawia się pytanie: czy NATO powinno je zestrzeliwać?

Decyzje zależne od sytuacji

Bauer zaznacza, że wszystko sprowadza się do tego, czy incydent stanowi realne zagrożenie wojskowe lub zapowiedź ataku. „Bardzo ważne jest, abyśmy zrozumieli, że działania Rosjan mają na celu wpływanie na nasze społeczeństwo i sposób myślenia obywateli” — mówi admirał. Wskazuje na kraje takie jak Polska, Estonia czy Dania, które szczególnie wspierały Ukrainę, co może tłumaczyć rosyjskie działania przeciwko nim.

NATO gotowe na akcję

Admirał zapewnia, że NATO jest dobrze przygotowane na ewentualne agresje wobec swoich członków. Przypomina, że przed inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku, rosyjskie wojska gromadziły się przez wiele miesięcy. W przypadku podobnych ruchów w pobliżu granic NATO, sojuszniczy dowódca w Europie zacznie przemieszczać siły w kierunku zagrożonego obszaru.

Mobilizacja sojuszników

„Dowódcy w różnych krajach, nie tylko w Polsce, ale także w krajach bałtyckich czy na Bałkanach, będą informowani o konieczności przerzucenia jednostek do miejsca, gdzie występuje zagrożenie. To jest część wspólnych planów wojskowych, które zostały zatwierdzone przez wszystkie państwa” — mówi Bauer. Wskazuje, że wszystkie kraje w regionie są częścią większych grup bojowych przygotowanych na wschodniej flance NATO.

Przyszłość współpracy w obliczu zagrożeń

W obliczu narastających napięć międzynarodowych, współpraca w ramach NATO staje się kluczowym elementem zapewnienia bezpieczeństwa. Admirał podkreśla, że jedność i szybka mobilizacja sojusznych sił mogą zadecydować o przyszłości w regionie.