Kraj

Jan Duda ostrzega: "Tusk chciałby, by Polska była prowincją UE"

2025-06-02

Autor: Tomasz

Jan Duda, ojciec prezydenta Andrzeja Dudy, nie waha się skrytykować Donalda Tuska po niedawnych wyborach, w których jego syn postanowił wspierać Karola Nawrockiego. W rozmowie z Wirtualną Polską, Duda mówi o swojej radości z wyniku wyborów oraz o nadziei na kontynuację suwerenności Polski.

Finał wyborów: Nawrocki nowym prezydentem!

Wybory prezydenckie przyniosły szokujące wyniki. Po początkowym prowadzeniu Rafała Trzaskowskiego, Karol Nawrocki ostatecznie zwyciężył zdobywając 50,89%. Duda przyznaje, że emocje były intensywne, ale ostatecznie radość z triumfu Nawrockiego przeważyła.

Tusk pod ostrzałem Dudy

Jan Duda potępia politykę rządu Tuska, nazywając ją "trumfem nikczemności". "Większość wyborców zagłosowała przeciw tej polityce", podkreśla Duda, wskazując na to, że młodsze pokolenie Polaków dostrzega realne problemy, z którymi zmagają się obywatele.

Krytyka Trzaskowskiego jako kandydata

Duda nie oszczędza także słów krytyki wobec Rafała Trzaskowskiego, nazywając go "złym kandydatem". Tłumaczy, że jego pozycja i przeszłość nie pozwalają mu zrozumieć potrzeb obywateli w trudnych warunkach.

Sukces Nawrockiego i oskarżenia

Pomimo kontrowersji dotyczących Nawrockiego, w tym oskarżeń o sutenerstwo, Duda broni swojego syna. Twierdzi, że to, co może działać na jego niekorzyść, to brak doświadczenia w polityce, a nie jego pochodzenie czy przeszłość.

Walka o suwerenność Polski

Duda stanowczo stwierdza, że ważne jest, aby Polska pozostała suwerenna i nie stała się tylko prowincją w Unii Europejskiej. "To w światowym biegu liczy się opinia, kto ma swoje zdanie" — twierdzi.

Podsumowanie: Nadzieje na przyszłość

Jan Duda zamyka rozmowę wyrażając nadzieję na dobrą prezydenturę Nawrockiego. Wskazuje na potrzebę odbudowy rzeczywistej polityki, a nie oskarżeń, co może być kluczem do przyszłego rozwoju kraju.