Jan Englert o kontrowersjach wokół "Hamleta": "Żyjemy w czasach, gdy nikt nie gra czysto"
2025-05-09
Autor: Jan
Englert żegna się z Teatrem Narodowym
Jan Englert, znany reżyser i dyrektor artystyczny, wybrał Szekspirowskiego "Hamleta" na swoje pożegnanie z Teatrem Narodowym, w którym pełnił tę rolę przez 22 lata. Jego decyzja wzbudziła kontrowersje, szczególnie gdy stwierdzono, że rolę królowej Gertrudy powierzył swojej żonie, a Ofelię zagrała jego córka, która nie jest częścią zespołu teatru.
Nepotyzm czy rodzinne talenty?
Po ujawnieniu tych informacji zaczęły pojawiać się pytania o nepotyzm i uczciwość w wyborze obsady. Krzysztof Torończak, dyrektor Narodowego, wskazał na praktyki swojego poprzednika, Jerzego Grzegorzewskiego, który również zaskakiwał kontrowersyjnymi decyzjami.
Englert nie boi się kontrowersji
Dopiero w najnowszym wywiadzie Jan Englert postanowił wziąć głos w tej sprawie. Odpierając oskarżenia, powiedział: "Ja niczego nie będę tłumaczył ani prostował. Niech widzowie się kłócą, co tak naprawdę zobaczyli i jak to zrozumieli. Żyjemy w czasach, gdy nikt nie gra czysto. Nepotyzm to obsadzanie ludzi ponad ich kwalifikacje – tu nic takiego nie miało miejsca."
Problemy zdrowotne i plany na przyszłość
Englert od kilku lat miał problemy zdrowotne, w tym nieoperacyjnego tętniaka aorty. Mimo to, po przejściu operacji strun głosowych, z optymizmem wrócił na scenę. Wyraża gotowość do współpracy z nowym dyrektorem Janem Klatą i podkreśla znaczenie stabilności zespołu aktorskiego.
Medialna afera zwiększa popularność
Co ciekawe, medialne zawirowania wokół "Hamleta" paradoksalnie przyniosły mu większą frekwencję. Englert zauważył, że do teatru przychodzą osoby, które ostatni raz były w nim na "Królewnie Śnieżce", co może świadczyć o rosnącej ciekawości i zainteresowaniu.