Jan Urban w Barcelonie: Selekcjoner na tropie nowego talentu
2025-10-22
Autor: Marek
Przybycie Jana Urbana do reprezentacji Polski znacznie ustabilizowało jej sytuację. Pod jego przewodnictwem "biało-czerwoni" zdobyli już siedem punktów w trzech meczach eliminacyjnych. Choć bezpośredni awans na mundial wydaje się mało prawdopodobny, kibice z niecierpliwością spoglądają w kierunku marcowych baraży.
Największą zagadką jest nie tyle to, czy w nich zagramy, ile z którego koszyka będziemy losowani. Od listopada toczyła się zacięta walka o miejsce w pierwszym koszyku.
Polski zespół może przystąpić do następnych meczów z Holandią i Maltą osłabiony, szczególnie z powodu kontuzji Roberta Lewandowskiego, która ujawniła się po ostatnim zgrupowaniu.
Jan Urban na trybunach Ligi Mistrzów
Mimo braku swojego kapitana, Jan Urban zaszczycił swoimi oczami wtorkowy mecz Ligi Mistrzów FC Barcelony przeciwko Olympiakosowi.
Mistrzowie Hiszpanii przed przerwą prowadzili 2:0 dzięki trafieniom Fermina Lopeza. Po przerwie Grecy zdołali strzelić kontaktowego gola z rzutu karnego, ale szybko zostali osłabieni czerwoną kartką dla Santiago Hezze. Wielu komentatorów uznało decyzję sędziów za kontrowersyjną.
Barcelona w przewadze nie miała litości dla rywali, kończąc mecz wynikiem 6:1.
Szansa na nowego zawodnika w reprezentacji?
Obecność Urbana na trybunach wzbudziła pewne zdziwienie: Lewandowski kontuzjowany, a Wojciech Szczęsny, bramkarz Barcelony, już dawno zakończył reprezentacyjną karierę. Jednak komentatorzy Canal+ Sport zasugerowali, że na trybunach Urban zagrażał na siatkę od jego potencjalnego nowego gracza.
Mowa o Santiago Hezze, pomocniku, który mógłby wkrótce zasilić polską kadrę. 24-latek, pomimo występów w młodzieżowych zespołach Argentyny, wciąż nie zagrał w seniorskiej reprezentacji.
Hezze, którego polskie obywatelstwo jest znane, mógłby być doskonałym uzupełnieniem drużyny wobec silnej konkurencji. Jan Urban widzi w tym szansę na wzbogacenie składu.