Krzesimir Dębski KRYTYKUJE syna! Internauci w szoku: "Gdzie ten wspierający rodzic?"
2025-07-28
Autor: Michał
Mimo że Radzimir Dębski, znany jako Jimek, ma za sobą imponujący talent muzyczny, a jego rodzice to uznani artyści - Anna Jurksztowicz i Krzesimir Dębski - jego prawdziwa szansa na zaistnienie w branży muzycznej przyszła z zupełnie innej strony. W 2012 roku wygrał konkurs zorganizowany przez samą Beyoncé, co otworzyło mu drzwi do kariery. Wówczas media żyły jego związkami osobistymi, a publiczność czekała nawet na medialny ślub.
Mimo ogromnych sukcesów, Radzimira w Polsce i za granicą, ostatnio nie pojawiał się na salonach, koncentrując się na różnorodnych projektach muzycznych. Jego znakiem rozpoznawczym stało się połączenie klasyki z hip-hopem w programie "JIMEK Symfonicznie", który zdobywa serca fanów obu gatunków i regularnie wyprzedaje największe obiekty koncertowe. Jego talent docenił również Snoop Dogg, który zaprosił go do współpracy podczas BET Awards 2025, gdzie Polak zachwycił publiczność nowymi aranżacjami znanych hitów.
Podczas gdy Radzimir odnosi sukcesy na międzynarodowej scenie, jego ojciec Krzesimir Dębski nie wydaje się być przekonany co do talentu swojego syna. W najnowszym odcinku programu "PRZEmiana" podzielił się osobistymi przemyśleniami na temat twórczości Radzimira. Na uwagę, czy jest dumny z syna, odpowiedział dość chłodno, twierdząc, że woli, aby Radzimir tworzył oryginalne utwory, a nie jedynie remiksy.
"Oczywiście, że cieszę się, że znalazł swoje miejsce. Ale moim zdaniem, to łatwizna. Zamiast stworzyć coś swojego, on wycina fragmenty innych utworów. Kiedyś robiłem to dla zabawy, a teraz to stało się trendem. To dziwi mnie" - mówił Krzesimir, co wywołało burzę w internecie.
Reakcje internautów były błyskawiczne. "Nie ma to jak wspierający ojciec" - ironizowali komentujący. "Jimek zrobił remix dla Beyoncé, a tata wygląda na zazdrosnego". Wiele osób zauważyło, że Krzesimir wydaje się nie rozumieć różnorodności twórczości swojego syna, co spotkało się z dużą krytyką.
Jak sądzicie, czy Krzesimir Dębski przesadził w swojej szczerości? Jakie są wasze odczucia wobec tego, co powiedział o swoim synu?