Kraj

Janusz Palikot w tarapatach! Artur Dębski zdradza prawdę o byłym szefie

2024-10-10

Autor: Marek

Artur Dębski, były współpracownik Janusza Palikota, odniósł się do zarzutów, które postawiono jego byłemu przełożonemu. Palikot, znany z kontrowersyjnych działań, został oskarżony o oszustwo i może wychodzić na wolność po wpłaceniu miliona złotych kaucji. Dębski, odpowiadając na pytanie, czy zamierza pomóc Palikotowi finansowo, wprost przyznał, że woli wspierać ofiary powodzi niż byłego posła.

Dębski skomentował również, że z Palikota nie ma co liczyć na wielkie nieszczęścia finansowe, ponieważ może on mieć do dyspozycji znaczne sumy pieniędzy. Jak zauważył, „Jeśli ktoś inwestuje setki milionów, to gdzieś ta kasa musi być”. Zwrócił uwagę na jego umiejętności manipulacji i charyzmę, która sprawiała, że wielu ludzi postrzegało go niemal jak guru.

Dębski podzielił się refleksjami na temat swojej czteroletniej współpracy z Palikotem. Wyraził ubolewanie, że zrozumiał jego prawdziwe intencje dopiero po dłuższym czasie, tłumacząc, że Palikot miał niezwykłą zdolność do manipulowania emocjami ludzi.

Jak mówił, „Przejrzałem na oczy”, dodając, że Palikot okazał się być „kieszonkowcem ze Stadionu Dziesięciolecia” w porównaniu do swoich bardziej wyrafinowanych działań. Obecnie Dębski przyznał, że pozostaje w kontakcie z Palikotem jedynie w myślach – od 2014 roku nie rozmawiają.

W kontekście aktualnych wydarzeń, Palikot został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne i postawiono mu zarzuty oszustwa, dotyczące niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielu poszkodowanych, na łączną kwotę blisko 70 milionów złotych. Oprócz Palikota, zarzuty usłyszało również dwóch jego współpracowników.

Nad tym skandalem rozbrzmiewają głosy krytyki, w tym także ze strony Dębskiego, który zaznacza, jak często w naszym kraju niepokojąco różnie rozliczani są przestępcy. Z cytatem „Można trafić do więzienia za kradzież batonika, a ci, co zdefraudowali ogromne kwoty, płacą kaucje i chodzą po wolności” pozostawia nas z wieloma pytaniami o sprawiedliwość w Polsce.

Do sprawy wrócimy w kolejnych artykułach, śledząc rozwój wydarzeń i reakcje polityczne w obliczu tego skandalu.