Jarosław Kaczyński odkrywa kontrowersyjny plan po wygranej PiS! "Musi powstać nowy system"
2024-10-06
Autor: Ewa
Jarosław Kaczyński w niedawnej rozmowie z tygodnikiem "Sieci" stwierdził, że ekipa Donalda Tuska oraz Adama Bodnara całkowicie zniszczyła ustrój, w jakim Polacy żyli przez ponad 30 lat. W rozmowie, której pełny tekst zostanie opublikowany w najbliższy poniedziałek, zapowiedział przyjęcie nowej konstytucji. W przypadku braku odpowiedniej większości w przyszłym sejmie, Kaczyński wykluczył tymczasowe akty prawne, które miałyby stać się podstawą dla demokratyczno-niepodległościowej władzy.
Przyznał, że niektórzy mają rację mówiąc, że III Rzeczpospolita zakończyła swoje istnienie. Zgodnie z jego opinią, zniszczyli ją nie ci, którzy ją krytykowali, ale ci, którzy ją chwalili - Tusk, Bodnar, Sienkiewicz i inni. Kaczyński argumentował, że obecny stan rzeczy to anarchia prawna, a władza nie uznaje ani Konstytucji, ani ustaw, ani wyroków sądowych.
W kontekście planów po wyborach Kaczyński podkreślił, że zmiana władzy powinna prowadzić do powstania systemu, „nie tak łatwego do podważenia”. - Konstytucja z 1997 roku okazała się niewystarczająca i potrzebujemy nowego dokumentu, uchwalonego przez parlament, który dysponuje większością opcji demokratyczno-niepodległościowej - dodał. Przyznał, że obecna konstytucja zawiodła i nie ma realnych zabezpieczeń, dlatego musi zostać zastąpiona czymś nowym.
Kaczyński wskazał również na potrzebę ochrony instytucji, które powinny być wspierane przez osoby gwarantujące przestrzeganie zasad praworządności. Wspomniał o możliwości powołania Rady Stanu, która dysponowałaby własną siłą. - Niezbędny jest nowy akt zasadniczy, być może tymczasowy, do czasu, aż uzyskamy większość dwóch trzecich głosów - wyjaśnił.
Kontrowersyjne wypowiedzi Kaczyńskiego jedynie podsycają debatę na temat przyszłości polskiej demokracji. Czy jego plany realizacji nowego systemu spotkają się z aprobatą społeczeństwa? Odpowiedź na to pytanie przyniosą nadchodzące miesiące.