JD Vance w ogniu krytyki w "South Park"! Co za chwila!
2025-08-07
Autor: Piotr
JD Vance po raz pierwszy w "South Park"
Kultowy serial animowany "South Park" znowu wstrząsnął widzami swoimi ostrymi komentarzami! W najnowszym odcinku nie szczędzono żartów z takich postaci jak Kristi Noem, która w przeszłości zaskoczyła wszystkich tragiczną decyzją o zastrzeleniu swojego psa. Oczywiście nie mogło zabraknąć też odniesień do Donalda Trumpa i słynnego ruchu Make America Great Again.
Wiceprezydent USA padł ofiarą kpin
W jednym z dowcipów serialu twórcy nawiązali do kontrowersyjnego procesu Seana "Diddy'ego" Combsa, w kontekście znalezionych w jego rezydencji olejków do masażu. Jednak prawdziwą sensacją okazała się scena z JD Vance'em, który pojawił się w postaci znacznie mniejszej od prezydenta USA. W żartobliwy sposób zasugerowano, że może on wykonać masaż z pomocą Szatana - postaci, która regularnie gości w serialu.
Reakcja Vance'a na kontrowersyjne żarty
Wiceprezydent USA, nie kryjąc swojego zdziwienia, zareagował na śmieszne nawiązanie, pisząc na portalu X: "Cóż, w końcu to zrobiłem". Słowa te szybko obiegły internet, wywołując falę komentarzy i reakcji.
Biały Dom krytykuje "South Park"
To nie pierwszy raz, gdy Biały Dom odnosi się do "South Park". Po jednej z kontrowersyjnych scen, w której Donald Trump pojawił się w łóżku z Szatanem, rzecznik prezydenta ostro skrytykował program. Twierdzono, że serial nie miał żadnego znaczenia od lat, a jego twórcy desperacko próbują zwrócić na siebie uwagę.
"Prezydent Trump spełnił więcej obietnic w zaledwie sześciu miesiącach niż jakikolwiek inny prezydent w historii, a żaden czwartorzędny program nie zatrzyma jego gorącej passy" - przekazano wówczas.