Jill Biden przyleciała do Paryża BEZ Joe Bidena. Pierwsza dama USA wspiera olimpijczyków (WIDEO)
2024-07-25
Autor: Agnieszka
Na arenie politycznej Stanów Zjednoczonych sporo ostatnio się dzieje. Półtora tygodnia temu Donald Trump został postrzelony na wiecu i cudem uszedł z życiem, a w minioną niedzielę Joe Biden zrezygnował z walki o urząd prezydenta.
Choć w ostatnim orędziu Joe Biden zapewniał, że do końca kadencji będzie sumiennie wywiązywał się ze swoich obowiązków, nie da się nie zauważyć, że 81-latek nie jest w najlepszej formie. Polityk dopiero co walczył z COVID-19, a na Igrzyska Olimpijskie w Paryżu wysłał żonę.
W czwartek Jill Biden wylądowała w stolicy Francji. Pierwsza dama USA była ubrana w biały kapelusz i fioletowe spodnie, kiedy wychodziła z samolotu, radośnie machając w stronę fotoreporterów. Następnie spotkała się z amerykańskimi lekkoatletami i wygłosiła przemówienie, w którym zmotywowała sportowców do walki o medale. Na spotkanie z rodakami założyła sukienkę w motyle oraz eleganckie szpilki, które później zamieniła na wygodniejsze tenisówki.
Dodajmy, że Jill Biden nie tylko symbolicznie wspiera sportowców, ale również angażuje się w promocję zdrowego trybu życia i aktywności fizycznej wśród młodzieży. Jej obecność na Igrzyskach Olimpijskich ma więc głębsze znaczenie niż jedynie reprezentacyjne.
Warto również wspomnieć o dużym zainteresowaniu mediów z całego świata, które śledzą każdy krok Pierwszej Damy w Paryżu. Oczekuje się, że jej przemówienie podczas ceremonii otwarcia igrzysk przyciągnie miliony widzów przed ekrany telewizorów.
Zobaczcie, jak żona Bidena prezentowała się dzień przed oficjalnym otwarciem igrzysk.
Przypomnienie: Celine Dion wystąpi na ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich, zarobi ogromną kwotę za wykonanie jednego utworu.
Czekamy na wasze opinie i komentarze:
Wasze zdanie pomaga nam tworzyć lepsze treści!