Sport

Juan Manuel Barrial zwolniony z AZS Olsztyn: Czy to początek końca marzeń o awansie?

2024-10-14

Autor: Marek

Wielkie nadzieje związane z drużyną Indykpol AZS Olsztyn rozpadły się jak domek z kart. Gdyby sukcesy w PlusLidze były zależne od budżetu czy przedsezonowych prognoz, Olsztyn nie miałby powodów do obaw. Niestety, rzeczywistość jest inna i dzisiaj w stolicy Warmii nastroje są dalekie od optymizmu.

Wczorajszą niespodziewaną decyzję o rezygnacji argentyńskiego trenera Juana Manuela Barriala z funkcji szkoleniowca drużyny ogłoszono z samego rana. AZS Olsztyn okupuje obecnie trzecie miejsce w tabeli z jedynie jedną wygraną na koncie, co w perspektywie końca sezonu może zakończyć się spadkiem z PlusLigi. W dodatku, drużyna, która do niedawna miała ambicje powrotu na szczyty, stała się jednym z największych rozczarowań obecnego sezonu. To, co miało być nowym rozdziałem w historii klubu, jest na razie źródłem frustracji.

Barrial został wytypowany na następcę Javier Webera, który przedtem długie lata współpracował z AZS. Szefowie klubu najwyraźniej liczyli, że jego doświadczenie przyniesie rezultaty. Zamiast tego, boiskowa bezradność drużyny w konfrontacjach chociażby z beniaminkiem z Będzina, który dosłownie zmiótł ich z parkietu, stała się kluczowym argumentem do podjęcia drastycznych kroków.

Po rezygnacji Barriala, zespół przejął jego dotychczasowy asystent, Marcin Mierzejewski, który od sezonu 2017/2018 był częścią sztabu szkoleniowego. Mierzejewski nie jest nowicjuszem — prowadził już tymczasowo pierwszą drużynę, jednak wielu kibiców zastanawia się, czy to wystarczy, aby wyprowadzić AZS z kryzysu.

W mediach intensywnie spekuluje się o potencjalnych nowych trenerach, którzy mogliby objąć drużynę. Wśród kandydatów wymienia się Emanuele Zaniniego, aktualnego trenera reprezentacji Belgii, oraz Igora Juricića, byłego szkoleniowca Trefla Gdańsk, który z powodzeniem prowadził swoich podopiecznych przez ostatnie dwa sezonu.

Co ciekawe, w siatkówce istnieje możliwość równoczesnego prowadzenia drużyny klubowej i narodowej, co czyni tę sytuację jeszcze bardziej interesującą. Takie przykłady, jak Michał Winiarski, który jednocześnie trenuje Aluron CMC Wartę Zawiercie i reprezentację Niemiec, pokazują, że zmiany są możliwe.

Ostatnie wydarzenia rodzą pytania o to, co stanie się z AZS Olsztyn w nadchodzących tygodniach. Czy zmiana trenera może przynieść spodziewany efekt? Czy klub odnajdzie swoją dawną formę? Czas pokaże, ale jedno jest pewne — kibice nie mają zamiaru biernie przyglądać się dalszym losom swojej drużyny!