Julia Szeremeta ma szansę na złoto w Los Angeles, ale jest jeden poważny problem!
2024-10-11
Autor: Piotr
Julia Szeremeta właśnie zakończyła swój udział w olimpijskim finale bokserskim, gdzie zdobyła srebrny medal. Teraz wszystko wskazuje na to, że już myśli o kolejnych igrzyskach, które odbędą się za cztery lata w Los Angeles. Mimo to, przyszłość boksu na igrzyskach stoi pod znakiem zapytania, co wywołuje niepokój zarówno wśród sportowców, jak i kibiców.
Sekretarz generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Marek Pałus, ujawnił, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) nie zamyka drzwi dla boksu olimpijskiego. Po decyzji, która została podjęta w ubiegłym roku, boks został wykluczony z igrzysk olimpijskich w 2028 roku. MKOl jednak zapewnia, że jeśli krajowe federacje bokserskie zrezygnują z członkostwa w Międzynarodowej Federacji Bokserskiej (IBA), które nie jest uznawane przez MKOl, to istnieje możliwość, aby boks powrócił do programu igrzysk.
- Kluczowym elementem tej sytuacji jest czas - mówi Pałus. - Jeśli federacje podejmą decyzję do końca 2025 roku, istnieje szansa na uratowanie boksu.
Z drugiej strony, Grzegorz Nowaczek, prezydent Polskiego Związku Bokserskiego, zdementował te informacje, twierdząc, że boks nadal figuruje na liście dyscyplin olimpijskich.
- To absurdalne. Rozmawiałem z naszymi odpowiednikami w Hiszpanii i Irlandii, którzy mówią, że to nieprawda. Nie ma żadnej jednoznacznej decyzji - skomentował Nowaczek.
Julia Szeremeta, po swoim sukcesie w Paryżu, odebrała mieszkanie, które przypomina wioskę olimpijską, co dodaje jej motywacji do dalszego rozwoju i walki o złoto. Jej aspiracje są duże, ale sytuacja boksu w kontekście igrzysk jest wyzwaniem, które nie można zlekceważyć.
Co przyniesie przyszłość? Na pewno będzie to temat na czołówki gazet i dyskusje wśród miłośników sportu. Trzymamy kciuki za Julię i nie tylko ją, ale także boks olimpijski, który może potrzebować wsparcia i zmian.