Sport

Julia Szeremeta w niebezpieczeństwie. "Boi się, zresztą ja także"

2024-09-11

Autor: Ewa

Julia Szeremeta, młoda zawodniczka boksu olimpijskiego, zyskała ogromną popularność po swoich spektakularnych osiągnięciach, ale ta sława przychodzi z wieloma wyzwaniami. Złożoność sytuacji, w której się znalazła, nieustannie przyciąga uwagę mediów i kibiców, co może być dla niej przytłaczające.

Tomasz Dylak, trener Szeremety, potwierdził, że sukces przynosi ze sobą ryzyko. "Cieszę się, że Julia ma tak wiele fanów, ale musimy być ostrożni, aby nie wpadła w pułapkę sukcesu. Sława może zniekształcić rzeczywistość i sprawić, że młody sportowiec uwierzy, iż osiągnął już wszystko. To mogłoby mieć katastrofalne skutki dla jej kariery" - mówił Dylak.

Reakcje względem Julii nie zaskakują, jednak wielkość tej popularności przekroczyła oczekiwania. "Miałem nadzieję na medal olimpijski, ale nie sądziłem, że zdobędzie taką popularność. Ludzie, którzy wcześniej nie interesowali się boksem, teraz z zapartym tchem śledzą jej walki" - dodał.

Wzrost popularności Julii sprawia, że zmienia się również jej życie prywatne. "Ona nie ma już takiej prywatności, jak dawniej. Trzeba jej pilnować, aby nie straciła kontaktu z rzeczywistością. Młodzi sportowcy często popełniają błędy i boję się, że Julia może być pod ogromną presją" - zauważył Dylak.

W boksie olimpijskim jest wiele niespodzianek, a presja bycia na czołowej pozycji może prowadzić do wypalenia. "Każde potknięcie może wywołać falę krytyki, co dla młodego zawodnika może być przytłaczające" - obawia się trener.

Julia wyraża również obawy o przyszłość. "Nie mogę się wycofać i muszę być przykładem dla innych, ale czasami czuję się przytłoczona. Obawiam się, że niektórzy mogą mnie wykorzystać, a ja chcę skupić się tylko na boksie" - mówiła Szeremeta.

Dylak zapewnił, że zespół Julii jest zgrany, a oni obaj mają wspólne cele, które nie obejmują jedynie zdobycia medalu, ale także długi rozwój kariery w czystym sporcie. "Nie chcemy, aby bańka sukcesu pękła, dlatego musimy być ostrożni w podejmowaniu decyzji i wybierać tylko te oferty, które są dobre dla jej kariery" - dodał.

Szeremeta ma jasno określone zasady, które zamierza przestrzegać. "Nie interesuje mnie świat freak-fightów. Chcę promować boks olimpijski i walczyć o medale, a nie stawać się częścią kontrowersyjnych eventów" - powiedziała. Jej determinacja oraz wizja stworzenia lepszej przyszłości dla siebie w boksie olimpijskim są inspirujące.

Trener Dylak ma nadzieję, że Julia zdoła przetrwać te trudne czasy, wyciągając z nich lekcje. "Jestem dumny z tego, co osiągnęła i wierzę, że będzie kolejną wielką gwiazdą polskiego sportu" - zakończył rozmowę.

Julia podkreśliła, że choć sukces niesie ze sobą sprawy przyziemne, na pierwszym miejscu stawia swoją pasję i marzenia o boksie.