Justyna Kowalczyk i jej prawie TRZYLETNI syn podbijają włoskie góry! "Grande Hugo" (FOTO)
2024-08-24
Autor: Anna
Justyna Kowalczyk, znana biegaczka narciarska, ponad rok temu doświadczyła niewyobrażalnej tragedii. Jej mąż, Kacper Tekieli, zginął w lawinie podczas schodzenia ze szczytu Jungfrau w Szwajcarii. Po tym tragicznym wydarzeniu 38-letni mężczyzna pozostawił żonę w żałobie oraz ich synka, Hugona, który wkrótce ukończy trzy lata.
W obliczu tej straty Justyna postanowiła znaleźć sposób na radzenie sobie z bólem, a jedną z metod stały się wspólne wędrówki górskie. To właśnie góry były pasją Kacpra, a teraz Justyna realizuje to również z synem. Początkowo chłopczyk korzystał z przyczepki rowerowej lub fotelika, ale teraz, z każdym krokiem, staje się coraz bardziej samodzielny.
Ostatnio Justyna dzieliła się wspomnieniami na Instagramie z okazji 15. rocznicy śmierci męża, co pomogło jej w procesie żałoby. W swoim poście podkreśliła, jak bardzo ten czas ją wzmocnił i jak ważne jest dla niej wspieranie kobiet w sporcie, w szczególności poprzez zwiększenie ich obecności w zarządach organizacji sportowych.
W zeszłym tygodniu Justyna z Hugonem zdobyli szczyt Bec del Pio Merlo, który osiąga wysokość 2620 m n.p.m. w Alpach Pennińskich. Na Instagramie zamieściła zdjęcie z widokiem na ogromny krzyż u podstawy szczytu, które opatrzyła podpisem "Grande Hugo! Grande Mameł".
Fani Justyny, choć nie mogli komentować jej postów, zasypują ją wiadomościami pełnymi wsparcia i podziwu. Justyna Kowalczyk z całą pewnością pokazuje, jak można czerpać radość z życia nawet po ogromnym cierpieniu. Dodatkowo, w planach ma rozpoczęcie kampanii mającej na celu szerzenie świadomości dotyczącej zdrowia psychicznego wśród sportowców.
Justyna nie tylko staje na czołowej pozycji w sportach zimowych, ale także jako matka, pokazując, że w trudnych chwilach można znaleźć nowe pasje i cele. Nasze myśli są z nią oraz z małym Hugonem w każdej wspinaczce w górę.