Justyna Kowalczyk w żalu. Pożegnała człowieka, który zrobił dla niej "ogrom dobrego"
2025-02-10
Autor: Tomasz
Czesław Bzikot, uznany działacz sportowy i wieloletni animator rozwoju narciarstwa, zmarł, pozostawiając smutek w sercach tych, którzy mieli okazję go poznać zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Jego odejście jest nie tylko stratą dla lokalnej społeczności sportowej, ale również dla całego środowiska narciarskiego w Polsce.
Informacja o śmierci Bzikota została przekazana przez klub AZS-AWF Katowice, z którym był związany przez dekady. Władze klubu wyraziły głębokie ubolewanie oraz wdzięczność za jego niezapomniane osiągnięcia i wkład w rozwój sportu. W 2023 roku Bzikot został uhonorowany odznaką zasłużonego dla AZS Katowice, co dodatkowo podkreśla jego wpływ na polski sport.
Długotrwała współpraca Czesława Bzikota z Justyną Kowalczyk-Tekieli miała kluczowe znaczenie w jej karierze sportowej. Tegoroczna triumfatorka imprez mistrzowskich podzieliła się osobistymi wspomnieniami na Facebooku, podkreślając ogromny wpływ, jaki Bzikot miał na jej rozwój jako biegaczki narciarskiej.
"R.I.P, Ogrom dobrego zrobił Pan Czesław dla AZS AWF Katowice. Dla mnie też. Karwa!" — napisała Kowalczyk w poruszającym wpisie, wskazując na trudności, jakie towarzyszą jej po jego odejściu.
Justyna nie tylko pożegnała bliskiego przyjaciela, ale także przypomniała, jak wielką rolę odgrywali współpracownicy w życiu sportowca. Czesław Bzikot był nie tylko mentorem, ale również inspiracją, która motywowała młodych sportowców do osiągania coraz większych sukcesów. Jego śmierć to ogromna strata nie tylko dla Justyny, ale dla całego środowiska narciarskiego.
W obliczu tej tragedii, wielu sportowców i przyjaciół Bzikota wyraża swoje współczucie i poczucie straty, wspominając wspaniałego człowieka, który z pasją poświęcał się promowaniu sportu w Polsce. Warto w tym czasie zainteresować się jego dziedzictwem i uczcić pamięć o nim poprzez kontynuację jego pracy i wartości, które reprezentował.