Rozrywka

Kaczorowska i Rogacewicz: Miłość na parkiecie!

2025-10-06

Autor: Anna

Wielki powrót na parkiet!

Podczas jubileuszowego odcinka popularnego programu "Taniec z gwiazdami", Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz uraczyli publiczność niezwykle emocjonalnym tańcem do klasycznego hitu Whitney Houston "I Will Always Love You". To, co jednak przykuło największą uwagę widzów, to intymne zakończenie występu — para zakończyła taniec w uroczej pozie, wtuleni w siebie, sprawiając, że ich bliskość znów stała się tematem nr 1 w mediach.

Kontrowersje od samego początku!

Nie jest to pierwszy raz, gdy Kaczorowska i Rogacewicz wywołują kontrowersje. Już w premierowym odcinku ich pocałunek wzbudził mieszane uczucia wśród widzów. Jedni chwalili ich za odwagi wyrażania emocji, inni zarzucali grę na uczuciach publiczności.

Rumbę tańczą z pasją!

W najnowszym odcinku para zatańczyła rumbę do przeboju Beaty Kozidrak. Choć występ był pełen pasji i czuli zaangażowania, jurorzy i widzowie dostrzegli braki w technice. Iwona Pavlović skomentowała: "Rumba to nie tylko emocje, ale również umiejętności taneczne! Agnieszko, co się stało? Przecież on potrafi wykonać typowe kroki!"

Internauci podzielili się swoimi spostrzeżeniami. "On tylko stoi. Czy to jest taniec?" — pisał jeden z użytkowników. Inni wyrażali rozczarowanie ich wystąpieniem, zauważając, że im bardziej starają się pokazać intensywność swoich uczuć, tym bardziej pojawia się efekt sztuczności.

Sukces pary!

Pomimo krytyki, Kaczorowska i Rogacewicz opuścili studio z ogromnym uśmiechem. Para nr 7 zdobyła 38 punktów od jurorów, a dzięki głosom widzów przeszli do kolejnej rundy. Po nagraniu oboje nie mogli oderwać wzroku od siebie. Ich radość była nie do opisania!

Finał zaskakuje!

Czwarty odcinek "Tańca z gwiazdami" zakończył się niespodziewanym zwrotem akcji, który zaskoczył nie tylko fanów, ale także jurorów. Czyżby to był początek nowego rozdziału w tej tanecznej opowieści?