Kaczyński Odrzuca Zarzuty o Sfałszowane Wyborach: "To Bajki!"
2025-06-24
Autor: Jan
Prezes PiS na Obronnej Pozycji
Jarosław Kaczyński, prezes partii rządzącej Prawo i Sprawiedliwość (PiS), stanowczo odrzucił pytania dziennikarzy dotyczące możliwości przeliczenia głosów w niedawnych wyborach prezydenckich. W odpowiedzi na zarzuty o rzekome nieprawidłowości stwierdził: "Nie ma żadnych podstaw do przeliczania głosów."
Nieprawidłowości Wybory - Kto Kłamie?
Pomimo zakwestionowania wyników przez polityków PiS już w nocy wyborczej, Kaczyński uznał to za "bajki". W kontekście protestów związanych z rzekomymi nieprawidłowościami w liczeniu głosów, które miały miejsce w niektórych komisjach, prezydent PiS stwierdził, że nie uznaje żadnych podstaw do dalszych działań.
Wzbierająca Fala Protestów
Po drugiej turze wyborów, które wygrał kandydat PiS Karol Nawrocki, do Sądu Najwyższego wpłynęło już około 50 tysięcy protestów wyborczych. Dziennikarze pytali Kaczyńskiego o niekonsekwencję jego wcześniejszych twierdzeń o sfałszowaniu wyborów samorządowych w 2014 roku, kiedy to nie przedstawiono żadnych dowodów.
Kaczyński z Rostroszonymi Oczami
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Kaczyński podkreślił, że istnieje "duża różnica między danymi exit poll a rzeczywistymi wynikami wyborów". W obliczu dociekliwych pytań o brak protestów po wcześniejszych nieprawidłowościach, Kaczyński stwierdził: "Nie ma żadnych podstaw prawnych, bo nie ma instytucji do przeliczenia głosów".
Nieprzyjemna Wymiana w Sejmie
Podczas dyskusji z dziennikarzem Radomirem Witem z TVN24, Kaczyński wyraźnie zniecierpliwiony zaczął odrzucać stawiane mu zarzuty, powtarzając, że to "jakieś bajki". Gazeta donosi, że na uwagi, iż to zostało nagrane, Kaczyński milczał.
Zapowiedzi Dalszego Rozwoju Wydarzeń
Kiedy jeden z byłych ministrów wspomniał o skumulowanych informacjach i analizie nieprawidłowości, Kaczyński dał do zrozumienia, że PiS nie ma zamiaru biernie obserwować sytuacji. "Piłka w grze" – uważał, dodając, że oszustwa wyborcze mają głębsze korzenie.