Kadyrow: Doszło do pierwszego ataku dronem na Czeczenię
2024-10-29
Autor: Piotr
Dziś o 6:30 rano (4:30 czasu polskiego) w Gudermesie odnotowano atak dronem, który spalił dach pustego budynku na terenie Rosyjskiego Uniwersytetu Sił Specjalnych, patronowanego przez Władimira Putina. Ramzan Kadyrow poinformował o tym na mediach społecznościowych, zapewniając, że nie ma ofiar ani poszkodowanych, a pożar został szybko ugaszony.
Temat ataku przyciągnął uwagę ukraińskich mediów, jednak „Kyiv Independent” nie był w stanie zweryfikować tych doniesień, a Kijów nie odniósł się do całej sytuacji. Rosyjskie media państwowe zaznaczają, że uniwersytet został zbudowany w 2016 roku, mimo że obecne kierownictwo instytucji twierdzi, że od 2023 roku nadal trwa budowa obiektu. Kadyrow opisał uniwersytet jako nowoczesny kompleks, który wprowadza innowacyjne metody szkolenia dla sił specjalnych. W sierpniu br. uczelnię odwiedził Władimir Putin, przeprowadzając inspekcję kompleksu i obserwując zajęcia do odbywających tam szkolenie instruktorów oraz ochotników.
Zaskakujący atak dronowy nie jest pierwszym w Czeczenii w ostatnim czasie. 24 października grupa rosyjskich żołnierzy znalazła się pod ostrzałem nieznanego uzbrojonego oddziału w pobliżu Groznego, co doprowadziło do śmierci jednego żołnierza i rannego drugiego. Takie incydenty mogą świadczyć o narastającym napięciu w regionie i wzrastającej aktywności opozycyjnych grup zbrojnych.
Warto zauważyć, że prorządowi czeczeńscy żołnierze, znani jako „kadyrowcy”, biorą aktywny udział po stronie Rosji w konflikcie na Ukrainie od początku inwazji. W przeciwnym kierunku, antyputinowskie oddziały ochotników z Kaukazu, takie jak Batalion Dżochara Dudajewa, również zaangażowały się w walkę po stronie Ukrainy, tworząc złożony kontekst militarnej rywalizacji, który dodatkowo komplikuje sytuację w regionie.
Ciekawe jest, czy po tym ataku wzrośnie napięcie pomiędzy rządem Czeczenii a grupami opozycyjnymi oraz jakie konsekwencje może to mieć dla stabilności całego Kaukazu.