Kamila pokonała "zapomnianą chorobę". "Myślałam, że się uduszę. Dopiero lekarka połączyła kropki"
2024-11-02
Autor: Ewa
Kamila, która zachorowała na krztusiec 10 lat temu, nie mogła uwierzyć, że mierzy się z tą zapomnianą chorobą. W rozmowie przyznaje, że w tamtym czasie niewiele osób miało świadomość, czym jest krztusiec. W Polsce, mimo dostępności szczepień, krztusiec wraca w niebezpiecznym tempie.
W ciągu ostatnich dwóch miesięcy liczba przypadków tej choroby wzrosła o 8181, co jest alarmującym sygnałem. W 2024 roku odnotowano już ponad 17 tys. zachorowań, co jest drastycznym wzrostem w porównaniu do zaledwie 600 przypadków w 2023 roku. Choć najwięcej zachorowań dotyczy dzieci, choroba zaczyna dotykać także dorosłych, co stawia pod znakiem zapytania efektywność swobodnego dostępu do szczepień.
Kamila opisuje swoje doświadczenia z krztuścem, które były trudne zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Po trzech tygodniach udręki i niepewności związanej z diagnozą, w końcu znalazła ratunek u znajomej lekarki, która błyskawicznie postawiła właściwą diagnozę. „Myślałam, że nie wytrzymam, ten kaszel był po prostu straszny” — mówi.
Lek. Lidia Stopyra, specjalistka w dziedzinie chorób zakaźnych, zwraca uwagę, że krztusiec łatwo pomylić z przeziębieniem. Zaleca, aby każdy, kto ma przewlekły kaszel, niezwłocznie zgłosił się do lekarza. Wiele osób myśli, że jest to zwykła infekcja, co sprzyja rozprzestrzenianiu się choroby.
Dodatkowo, w Polsce rośnie liczba ludzi, którzy odmawiają szczepień, co może prowadzić do kolejnych epidemii. Kamila podkreśla: "To było dla mnie ogromne obciążenie, musiałam się zmierzyć nie tylko z chorobą, ale i z brakiem informacji ze strony lekarzy o potencjalnym ryzyku związanym z brakiem szczepienia".
Sytuacja ewidentnie pokazuje, że świadomość na temat krztuśca i jego objawów jest dalece niewystarczająca. Wzorem Kamili, każda osoba powinna dbać o aktualizację szczepień, aby móc uchronić siebie i innych przed nawrotem tej niebezpiecznej choroby.