Kraj

Karambol na obwodnicy Gdańska. Adwokat kierowcy tira wyklucza jego winę

2024-10-23

Autor: Andrzej

Mateusz M. został zatrzymany po tragicznym karambolu, w którym zginęły dzieci. Usłyszał zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym zagrażającej życiu i zdrowiu wielu osób oraz mieniu wielkich rozmiarów. Mężczyzna nie przyznaje się do winy oraz odmówił składania zeznań.

37-latek był trzeźwy i nie korzystał z telefonu w czasie zdarzenia. Jechał z prędkością 89 km/h, co nieznacznie przekraczało dozwoloną prędkość 80 km/h. Z informacji przekazanych przez prokuraturę wynika, że nie hamował przed kolizją, co potwierdzają dane z tachografu oraz zeznania świadków. Matka jednego z tragicznie zmarłych chłopców wskazała na brak reakcji kierowcy tira.

Kierowca tira, pomimo wniosków prokuratury o areszt tymczasowy, nie został aresztowany. Sąd argumentował, że nie istnieje ryzyko ucieczki podejrzanego czy też świadomego utrudniania dochodzenia. 37-latek ma codziennie stawiać się na komendzie, będąc pod nadzorem policji.

Mecenas Marek Wasilewski, obrońca Mateusza M., twierdzi, że sąd podjął słuszną decyzję. Podkreślił również, że jego klient ma stałe miejsce zamieszkania, pracę oraz rodzinę, co eliminuje obawy o ucieczkę.

Mateuszowi M. grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. W kontekście tragedii na obwodnicy Gdańska, obrońca wyraził zaniepokojenie stanem psychicznym swojego klienta, podkreślając, że rodzina podejrzanego również przeżywa dramat. Specjalnie zwrócił uwagę na to, jak mocno tragedia wpłynęła na wszystkie strony, w tym rodziny ofiar.

Pojavljają się poważne pytania dotyczące przyczyn wypadku, które wciąż są badane przez prokuraturę. Adwokat zaznacza, że na razie nie może podać odpowiedzi na te pytania, ale ma przekonanie o braku nieuwagi swojego klienta w chwili zdarzenia.

Mateusz M. pochodzi z województwa mazowieckiego i, według doniesień, może być właścicielem firmy transportowej. Tragedia ta ma również drugie oblicze – jak informuje „Rzeczpospolita”, sytuacja na polskich drogach wymaga bardziej rygorystycznych przepisów i lepszej infrastruktury, aby zapobiec podobnym wypadkom w przyszłości.