Karpiel-Bułeczka komentuje disco polo: "Robię, co mogę"
2025-02-09
Autor: Ewa
Sebastian Karpiel-Bułeczka, znany muzyk i lider zespołu Zakopower, kontynuuje swoją muzyczną karierę, która trwa już niemal 20 lat. Jego intensywny grafik koncertowy ostatnio został zakłócony przez problemy zdrowotne, na szczęście szybko wrócił do swoich obowiązków.
Wkrótce fani będą mieli okazję zobaczyć go w telewizji - 48-latek przyjął rolę jurora w nowym sezonie „Must Be The Music” na Polsacie, który powraca po ośmioletniej przerwie. Obok niego zasiądą znani artyści, w tym Natalia Szroeder, Dawid Kwiatkowski oraz Miuosh.
W ostatnich wypowiedziach Karpiel-Bułeczka odniósł się do popularności disco polo w Polsce. Przyznał, że wielu ludzi słucha tego gatunku, co według niego nie powinno być im odbierane. "Robię, co mogę, żeby zmieniać gusta muzyczne w Polsce i zainteresować ludzi bardziej ambitnymi projektami, ale nie da się wszystkich zmienić. Disco polo jest potrzebne, zwłaszcza na weselach" - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską.
Podczas gdy Karpiel-Bułeczka akceptuje wybory muzyczne Polaków, jednocześnie wyraził swoje pragnienie, aby promować muzykę o wyższej wartości artystycznej. Znany jest z tego, że unika imprez weselnych, gdzie disco polo jest najczęściej grane, preferując dźwięki góralskie na Podhalu.
Kiedy rozmowa zeszła na temat Eurowizji, Karpiel-Bułeczka nie miał oporów, by wyrazić swoje zdanie. Określił ten festiwal jako "festiwal dziwactw", dodając, że mimo kilku muzycznych perełek z przeszłości, nie czuje potrzeby, by brać w nim udział. Jego komentarze mogą spotkać się z krytyką ze strony artystów, takich jak Natasza Urbańska, którzy starają się przebić na międzynarodowej scenie.
Mimo kontrowersyjnych stwierdzeń Karpiel-Bułeczka pozostaje mocno osadzony w polskiej kulturze muzycznej, nadal przyciągając uwagę swoich fanów oraz krytyków.