Kasia Kowalska: "Słuchaj siebie i nie bój się marzeń!" [WYWIAD]
2025-07-07
Autor: Katarzyna
Kasia Kowalska wspomina młodzieńcze marzenia
W rozmowie z Rafałem Samborskim, Kasia Kowalska opowiada o swoich młodzieńczych aspiracjach. Kiedy była kelnerką, marzyła o wzięciu udziału w festiwalu w Jarocinie, co wymagało od niej wiele sprytu i organizacji. Ujawnia śmieszne anegdoty z tamtych czasów, jak choćby moment, gdy mama odkryła, że uczestniczyła w festiwalu, ponieważ zapomniała wyjąć bilet z kurtki.
Festiwal jako symbol wolności
Jarocin to dla Kowalskiej nie tylko festiwal, ale także symbol młodzieńczej wolności i buntu. To tam mogła poczuć się częścią znacznie większej wspólnoty, obserwując ludzi, którzy odważnie się różnili. 'Czułam, że to jest moje miejsce. Obserwowałam punkowców, metalowców, a potem sama chciałam stać na scenie,' wspomina.
Powrót do Jarocina i wspomnienia
Kasia miała przyjemność wystąpić na Jarocinie po raz drugi w 2021 roku, co wzbudziło w niej nostalgiczne wspomnienia. 'Obchodziłam jubileusz 30-lecia płyty 'Gemini'. Wspomnienia wracają z dużą siłą, gdyż to były niesamowite emocje i niewinność młodzieńczych lat,' przyznaje.
Sukces debiutu i jego znaczenie
Artystka wspomina, jak wiele kobiet w jej wieku wzruszało się przy piosenkach z 'Gemini'. 'To dla mnie niesamowite, że mogłam dotknąć serc tylu ludzi swoją muzyką. Ta płyta to jak pamiętnik moich najwcześniejszych lat,' mówi.
Refleksje o współczesności i muzyce
Kasia zauważa, że mimo postępu technicznego młodzi ludzie czują się bardziej odizolowani niż kiedykolwiek. 'Festiwale takie jak Jarocin dawały poczucie przynależności. W dzisiejszym świecie, mimo komunikacji online, ludzie często czują się samotni,' przyznaje.
Emocje i kobieca siła w muzyce
Współpraca z innymi artystkami w tamtym okresie była dla niej cennym doświadczeniem. Tłumaczy, że dla wielu kobiet muzyka była sposobem na wyrażenie emocji w dobie, kiedy mówienie o uczuciach stało się popularne.
Plany na przyszłość i uczucia dotyczące nowej muzyki
Kasia jest na etapie poszukiwań nowych brzmień i pomysłów, wyczuwając, że mogłaby wkrótce wrócić do studia. 'Chcę być szczera ze sobą, zanim zdecyduję się na nowy projekt,' mówi. Podkreśla, że pamięta o wartości czasu i radości, które przynosi życie.
Na koniec wywiadu
Na koniec rozmowy Kasia Kowalska zwraca się do swoich fanów z przesłaniem: 'Cieszcie się małymi rzeczami i bądźcie autentyczni. To, co liczy się najbardziej, to bycie sobą i słuchanie swoich marzeń'.