Matthew Perry zmarł w tragicznych okolicznościach: są nowe przerażające szczegóły
2024-08-22
Autor: Ewa
Matthew Perry, znany z kultowego serialu "Przyjaciele", zmarł 28 października 2023 roku w swoim domu w Pacific Palisades. Fani aktora nie mogą pogodzić się ze stratą, a ból potęgują nowe doniesienia sugerujące, że jego śmierci można było uniknąć. Otoczenie Perry'ego znalazło się w centrum skandalu, związanym z grupą medyków, którzy rzekomo wykorzystywali jego sytuację zdrowotną do osobistych korzyści.
Wielką szkodę wyrządził mu najbardziej zaufany asystent, Kenneth Iwamasa, który według relacji miał podawać mu niebezpieczną substancję - ketaminę. W dniu śmierci Iwamasa dostarczył mu całą serię zastrzyków, co budzi ogromne kontrowersje. Dalsze śledztwo wykazało, że Iwamasa nie tylko zlekceważył bezpieczeństwo Perry'ego, ale również zaniedbał jego podstawowe potrzeby.
Według informatorów, sypialnia Perry'ego była w tragicznym stanie - pełna śmieci i osobistych rzeczy, co miało sugerować jego krytyczny stan psychiczny. "To wyglądało jak po wielodniowym benderze" - zdradził jeden z przyjaciół.
Matthew Perry został znaleziony martwy w swoim jacuzzi, a przyczyną zgonu było przedawkowanie ketaminy. Po odkryciu tej tragedii, policja aresztowała kilka osób, w tym Iwamasa. W dokumentach sądowych ujawniono, że asystent miał kupić ketaminę o wartości ponad 55 tysięcy dolarów w miesiącu przed śmiercią aktora, korzystając z różnych źródeł.
Ponadto, w sprawę zaangażowanych jest kilku lekarzy, którzy byli nie tylko świadkami, ale i uczestnikami skandalu. Lekarze ci są oskarżeni o spisek w celu dystrybucji ketaminy. Niektórzy z nich przyznali się do winy i zeznali przeciwko innym, co może prowadzić do szerszej sieci organizacji przestępczej zajmującej się nielegalnym handlem tym narkotykiem.
W kwestii jego śmierci pojawiły się również pytania o rolę osób znajdujących się w najbliższym otoczeniu Perry'ego. Jak podaje jedna z bliskich osób, aktor wcześniej zmagał się z depresją oraz uzależnieniem, które mogły być przyczyną jego tragicznych wyborów. Mimo licznych prób rehabilitacji i wsparcia z góry, nie udało mu się pokonać demonów przeszłości.
To smutne zdarzenie rzuca nowe światło na ciemne oblicze show-biznesu i przestrzega, że nawet największe gwiazdy mogą być łupem dla oszustów i nieodpowiedzialnych osób. Czy w obliczu tej tragedii zmieni się podejście do ochrony artystów i ich zdrowia? Czas pokaże.