Rozrywka

Katarzyna Figura ujawnia bolesne przeżycia: rozwód, który zmienił jej życie

2025-03-15

Autor: Agnieszka

Katarzyna Figura, jedna z najbardziej uznawanych aktorek w Polsce, właśnie zadebiutowała w nowym filmie „Wujek Foliarz”, który pomimo że wchodzi do kin dopiero 14 marca 2025 roku, już teraz wzbudza wiele emocji. Podczas rozmowy o swoim nowym przedsięwzięciu, Figura podzieliła się z nami również osobistymi zmaganiami, które wpłynęły na jej życie zawodowe.

Dla KATARZYNY FIGURY, rozwód z byłym mężem Kaiem, z którym dzieliła się życiem przez wiele lat, był traumatycznym doświadczeniem. „To był bardzo długi proces, który nie tylko mnie, ale i moje dzieci przygnębił. Po wielu latach wspólnego życia musiałam odnaleźć się w nowej rzeczywistości” - wyznaje. Dodała, że decyzja o rozwodzie była jednym z najtrudniejszych wyborów w jej życiu, dotykając zarówno jej emocji, jak i kariery.

Aktorka z przyjemnością przyznała, że nie zamierza ograniczać się do ról kobiecych. „Chciałabym zagrać mężczyznę. Może to brzmi szalenie, ale mam na to pomysł. Głos mam niski; kto wie, co by z tego wyszło” - powiedziała bez zastanowienia. Nie obawia się także grania silnych, złożonych postaci, które przeważnie przypisuje się mężczyznom. „W kobietach również drzemie siła” - podkreśla.

Katarzyna zdradziła, że jej najnowsza rola w „Wujku Foliarzu” jest inna niż wszystkie poprzednie. „Barbara, którą gram, to silna i niezależna kobieta, żyjąca pełnią życia. To postać, która zaskakuje i intryguje” - relacjonuje aktorka.

Mimo że życie zawodowe Figury wygląda obiecująco, jej serce wzbogacać się mogłoby swojego czasami odrobinę romantycznych uniesień. „Nie wykluczam możliwości nawiązania nowych relacji, ale teraz chcę skupić się na sobie i na pracy” - wyznaje. Czy dostrzega siebie gdzieś obok „zwykłego faceta”, jak w filmie „Notting Hill”? „Zobaczymy! Życie jest pełne niespodzianek, ale nie szukam niczego na siłę” - dodaje z uśmiechem.

Jej córki z każdą chwilą stają się coraz bardziej samodzielne. „Aleksander jest niesamowitym młodym człowiekiem, a Koko studiuje w Londynie” - chwali swoje dzieci Figura. Mimo że dom stał się cichszy, aktorka odnajduje w tym spokój. „Teraz mam więcej czasu dla siebie. Medytuję, piszę, czy po prostu relaksuję się na rowerze” - podkreśla.

Pomimo trudnych chwil w jej życiu, jak przewlekły stres czy nagła choroba, Figura czuje się spełniona. „Mam nadzieję, że moje doświadczenia pomogą innym, którzy również zmagają się z trudnościami” - dodaje na koniec. Jej historia to nie tylko opowieść o dramatach życiowych, ale także o sile, determinacji i poszukiwaniu nowego rozdziału w karierze jako niezależna artystka.