Katarzyna Glinka szczerze o swoim rozwodzie: "Nie potrafiłam cenić miłości"
2025-02-15
Autor: Marek
Katarzyna Glinka, jedna z najbarwniejszych postaci polskiego show-businessu, otworzyła się na temat swoich osobistych zmagań. Choć aktorka jest znana z ról w popularnych serialach, takich jak "Barwy szczęścia", jej życie prywatne nie zawsze było tak błogie, jak mogłoby się wydawać.
W niedawnym wywiadzie Katarzyna poruszyła trudne tematy, w tym śmierć ojca oraz rozwód. Te wydarzenia były dla niej ogromnym ciężarem, co skłoniło ją do podjęcia terapii. Odkryła, jak ważna jest wartość rodziny i relacji międzyludzkich, co doceniła dopiero po czasie.
Aktorka wyznała, że rozwód z Przemysławem Gołdonem, z którym ma syna Filipa, był dla niej największą życiową porażką. Mimo że decyzję o rozstaniu podjęła w 2015 roku, każdy krok w dążeniu do nowego życia wymagał od niej dużych emocjonalnych poświęceń. "Nie umiałam cenić miłości i tego, co miałam. Dopiero po czasie zrozumiałam, co jest dla mnie naprawdę ważne" – mówiła Glinka.
Katarzyna, choć wielokrotnie zmagała się z trudnościami, nie poddaje się. Po rozwodzie z Przemysławem związała się z Jarosławem Bienieckim, z którym doczekała się kolejnego syna. Niestety, ta relacja także nie przetrwała.
Podczas rozmowy z przedstawicielem mediów, Katarzyna przyznała, że rozpad rodziny zmusił ją do refleksji na temat relacji oraz swoich błędów. "Do budowania prawdziwej miłości potrzeba dwojga. Czasami winne są mechanizmy, o których nie mamy pojęcia, a ja dzięki terapii zaczynam je rozumieć. Jestem teraz gotowa, by w przyszłości stworzyć zdrową relację, bazującą na zrozumieniu siebie i drugiej osoby" – dodała z nadzieją.
Katarzyna Glinka, z doświadczeniem i mądrością, które zdobyła na przestrzeni lat, ma szansę na nowe lepsze życie. Czy jej historia zainspiruje innych do stawienia czoła problemom i nauki na błędach? Czas pokaże!