Katastrofa samolotu w Southend: Świadkowie opisują dramatyczne wydarzenia!
2025-07-13
Autor: Tomasz
Tragedia na lotnisku w Londynie-Southend
W niedzielne popołudnie, tuż przed godziną 16:00, na lotnisku Londyn-Southend w Rochford miała miejsce straszna katastrofa. Świadkowie zdarzenia relacjonowali, że zobaczyli ogromną kulę ognia, a następnie unoszące się kłęby czarnego dymu, które przesłoniły okolicę. Ich opowieści potwierdzają przerażające zdjęcia i nagrania krążące w mediach społecznościowych.
Rozbity Beech B200 Super King Air
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez służby ratunkowe, rozbity samolot to mała maszyna pasażerska Beech B200 Super King Air, która wystartowała z Southend w kierunku Lelystad w Holandii.
Jeden z mieszkańców w rozmowie z dziennikarzami stwierdził: "Nigdy nie widziałem czegoś takiego. Modlę się, aby nikomu z pasażerów ani załogi nic się nie stało." Kiedy samolot oderwał się od pasa, według relacji kobiety, jego przód nagle przechylił się w lewo, a następnie wbił się w ziemię, rozpalając się płomieniami.
W dramatycznej sytuacji bez ewakuacji?
"Wyglądało na to, że nie było czasu na katapultowanie. Na szczęście moja córka jest zbyt mała, by zrozumieć, co się wydarzyło. Współczuję innym dzieciom, które były świadkami tego tragicznego incydentu" – dodała.
Śledztwo trwa!
Samolot był obsługiwany przez firmę Zeusch Aviation i był wyposażony w systemy medyczne do transportu pacjentów, choć brak potwierdzenia czy lot był medyczny. Przyczyny wypadku pozostają na ten moment nieznane.
David Burton Sampson, polityk z okręgu Southend West and Leigh, zaapelował o unikanie okolicy, aby nie utrudniać pracy służbom ratunkowym, podkreślając, że jego myśli są z ofiarami tej tragedii.
Ewakuacje i reakcja służb ratunkowych
Policja z Essex potwierdziła swoją obecność na miejscu zdarzenia i zaznaczyła, że prace potrwają kilka godzin. Ewakuowano także pobliskie obiekty, w tym klub golfowy i klub rugby. W akcji bierze udział wiele pojazdów ratunkowych, w tym karetki, pojazdy szybkiego reagowania oraz helikopter.
Dodatkowe utrudnienia dla pasażerów
Flightradar wykazał, że dwa samoloty, które miały lądować w Southend, zostały przekierowane na inne lotniska, a cztery rejsy zostały odwołane. Mieszkańcy zostali poproszeni o pozostanie z dala od strefy katastrofy, dopóki sytuacja nie zostanie opanowana.
Niestety, nie to pierwszy raz...
Z historii wypadków wynika, że wcześniejszy incydent z udziałem samolotu Beech B200 miał miejsce 12 września 1987 roku, kiedy to maszyna rozbiła się na tym samym lotnisku, zabijając pilota.