Finanse

Katastrofa w polskim handlu: Tysiące pracowników tracą pracę!

2025-06-30

Autor: Piotr

Rewolucja w zakupach: Pracownicy w tarapatach

Polacy coraz chętniej sięgają po zakupy online, co stawia wielkie wyzwania przed firmami w handlu stacjonarnym. Muszą one nie tylko borykać się z rosnącymi kosztami zatrudnienia, ale także dostosować się do zmieniających się regulacji prawnych. To wszystko prowadzi do drastycznych reorganizacji w sektorze, a w efekcie – masowych zwolnień, jak informuje portal biznesinfo.pl.

Kryzys czy nowa rzeczywistość?

Sektor handlu znajduje się w krytycznym punkcie: z jednej strony firmy potrzebują inwestycji, aby utrzymać swoją konkurencyjność, z drugiej zaś muszą oszczędzać w sposób bolesny. Zadajemy sobie pytanie: czy to tymczasowy kryzys, czy może początek długotrwałych zmian?

Zagrożenie dla tradycyjnego handlu

Jak wskazuje biznesinfo.pl, sieci handlowe redukują powierzchnię swoich sklepów, reorganizują zespoły i inwestują w automatyzację. Niestety, prowadzi to do ograniczeń w zatrudnieniu i konieczności przekształcenia wielu ról.

Związki zawodowe ostrzegają przed tzw. efektem domina, który dotknie nie tylko pracowników, ale także zagraża całemu ekosystemowi rynku. "Takie działania zawsze wpływają na całość. Klienci zostaną z mniejszym wyborem i wyższymi cenami" – zauważają przedstawiciele związków.

Wielkie cięcia w znanych markach

Retrospekcja nie napawa optymizmem. Giganci handlowi, tacy jak Makro, Eurocash oraz Castorama, już wprowadzają reorganizacje. Na przykład Makro zamyka cztery lokalizacje, co skutkuje zwolnieniem około 400 pracowników. Według firmy, to efekt "strukturalnej presji kosztowej" oraz zmiany strategii w kierunku sektora HoReCa.

Związki zawodowe już planują interwencje. Alfred Bujara z NSZZ "Solidarność" podkreśla: "Mniejsze sklepy będą traciły źródło zaopatrzenia, co wpłynie na ceny i dostępność produktów".

Eurocash w opałach

Eurocash, właściciel popularnych sieci Delikatesy Centrum i Duży Ben, ogłasza zamknięcie 59 sklepów, co wiąże się z redukcją zatrudnienia o ponad 1100 osób. Na tym nie koniec – do końca drugiego kwartału z rynku zniknie kolejnych 16 placówek.

Castorama: nowe otwarcia i zwolnienia?

Castorama staje się liderem wkurzającej strategii – mimo otwierania nowych lokalizacji, od 2023 roku redukuje zatrudnienie o 742 osoby. Przedstawiciele firmy argumentują te zmiany potrzebą dostosowania się do nowoczesnej obsługi klientów oraz programów dobrowolnych odejść.

Przykry koniec dla Pigmentu i Avonu

Carrefour i Avon również idą śladami innych. Carrefour zamyka 158 placówek, a w Warszawie i Bydgoszczy dochodzi do zwolnień 200 pracowników. Avon postanowił zwolnić 170 z 905 pracowników w Garwolinie. Jeszcze smutniejsza nuta? Upadek sieci drogerii Pigment, która przez lata była symbolem lokalnego sukcesu. Wszystkie sklepy zostały zamknięte, a pracownicy odeszli bez wynagrodzenia.

Sytuacja w polskim handlu jest dramatyczna, a przyszłość wielu pracowników wisi na włosku. Pytanie brzmi: co dalej?