Kraj

"Interwencja": Warszawa, zabójstwa seniorek. Nowe szczegóły zbrodni zatrważają

2025-03-01

Autor: Anna

Na początku lutego 2023 roku w Warszawie miała miejsce seria brutalnych przestępstw, które wstrząsnęły całą społecznością. 16 lutego w mieszkaniu przy ulicy Franciszkańskiej znaleziono zwłoki 80-letniej kobiety, a już kilka dni później, 23 i 25 lutego, stwierdzono dwa kolejne, niemal identyczne przypadki. Policja szybko ustaliła, że w jednym z największych miast w Polsce grasuje seryjny zabójca.

Jak informuje mł. insp. Robert Szumiata z Komendy Stołecznej Policji, początkowo śledczy nie łączyli ze sobą tych spraw. "Modus operandi sprawców nie do końca się zgadzał, miejscami zbrodni były różne dzielnice, a ofiary w większości były starszymi kobietami". Dopiero intensywna praca operacyjna doprowadziła do istotnych ustaleń i zatrzymań podejrzanych.

Zawsze w przypadku ofiar zachodził element związku z podejrzanymi, którzy zajmowali się drobnymi naprawami w ich domach. Obaj zatrzymani mężczyźni byli hydraulikami, co również budziło niepokój wśród sąsiadów.

Jedna z kobiet powiedziała w rozmowie z ekipą "Interwencji", że sprawcy przebrali się za pracowników wodociągów, co sprawiło, że ofiary otworzyły im drzwi swoich mieszkań.

Złodzieje działali na tle rabunkowym, jednak wartość skradzionych przedmiotów była zaskakująco niska. "To nie były duże sumy pieniędz, to niewielkie przedmioty, które nie miały większej wartości" – zaznacza Robert Szumiata. Przykrością jest to, że te zbrodnie były popełnione z tak absurdalnych pobudek.

Wygląda na to, że życie jednej z ofiar było warte zaledwie dwa tysiące złotych, co potwierdzają informacje o skradzionych przedmiotach. Po aresztowaniu jednego z podejrzanych, 43-letniego Polaka, okazało się, że był on od dłuższego czasu poszukiwany przez policję.

Jak donoszą mieszkańcy, w okolicy krążył tajemniczy mężczyzna, który budził ich niepokój. Sąsiedzi zauważyli go wielokrotnie pod nieobecność ofiar, a jedna z osób nawet nagrała jego wizerunek. Przez ostatnie dwadzieścia lat jeden z zatrzymanych spędził dziewięć lat w zakładzie karnym za przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, a także rozboje i kradzieże.

Niepokojące jest również to, że w nocy z 24 na 25 lutego do banku zadzwoniła kobieta, której zachowanie zaniepokoiło pracownika infolinii, co pozwoliło policji na szybką interwencję i zatrzymanie podejrzanych. Ostatecznie, śledztwo ujawniło również powiązania z czwartym tajemniczym zgonem starszej kobiety.

Zarówno policja, jak i prokuratura przekonują, że są na dobrej drodze do rozwiązania tej mrocznej sprawy. Jak poinformował Robert Szumiata, nie wykluczają dalszych zatrzymań, ale mają nadzieję, że sytuacja w Warszawie szybko wróci do normy.