Katolicka influencerka stanie przed sądem. Grozi jej trzy lata więzienia
2024-10-17
Autor: Jan
Natalia Ruś, znana katolicka influencerka, znalazła się w ogniu krytyki po serii kontrowersyjnych wpisów dotyczących obywateli Ukrainy. W 2022 roku Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych postanowił interweniować, co doprowadziło do wszczęcia postępowania sądowego. W efekcie działania te przyczyniły się do skazania Ruś na 5 miesięcy ograniczenia wolności w 2023 roku.
Sytuacja zaostrzyła się jeszcze bardziej, gdy influencerka publicznie poparła posła Grzegorza Brauna, który w Sejmie zgasł geringiem menory – symbolu judaizmu. Jej wypowiedzi, w których podkreślała, że Polska jest krajem katolików, wywołały kolejną falę protestów i zarzutów o antysemityzm.
W październiku 2023 roku OMZRiK poinformował o skierowanych przeciwko Natalii Ruś zarzutach popełnienia przestępstw. Główne oskarżenie dotyczy publicznego pochwalania przestępstw oraz znieważenia osób pochodzenia żydowskiego, w co zamieszany jest również Grzegorz Braun. Proces ma rozpocząć się 25 listopada 2024 roku, a Ruś grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
Sprawa ta podkreśla rosnący problem mowy nienawiści w Polsce, a także wpływ mediów społecznościowych na publiczny dyskurs. W miarę jak społeczeństwo staje się coraz bardziej podzielone, takie sytuacje budzą nie tylko lokalne, ale i międzynarodowe kontrowersje.
Warto obserwować rozwój tej sprawy, gdyż może ona mieć poważne konsekwencje dla influencerów oraz dla ogólnej sytuacji politycznej w Polsce. Z pewnością to nie koniec dyskusji na temat granic wolności słowa oraz odpowiedzialności w przestrzeni publicznej.