Kawalerka w Łukowie za 650 zł! To już przesada czy nowy standard wynajmu?
2025-04-25
Autor: Anna
Zaskakujący rynek nieruchomości w Polsce
Rynek mieszkań w Polsce zaskakuje nie tylko cenami, ale także tym, co można uznać za "mieszkanie". W Łukowie, małym miasteczku w Lubelskiem, na sprzedaż trafiła kawalerka o zaledwie 12 m², wystawiona na sprzedaż za astronomiczną kwotę 100 tys. zł. Jednak po braku zainteresowania, oferta przeszła metamorfozę i teraz kawalerka trafiła na rynek wynajmu.
Mniejsze niż kojec dla psa!
Jak wskazuje portal bizblog.spidersweb.pl, wymarzone lokum okazało się mniejsze niż... kojec dla dużego psa. Polskie przepisy mówią, że kojec dla pupila powyżej 66 cm musiałby mieć minimum 15 m². Zatem, co mówi o standardzie tego lokalu?
Mikrokawalerka bez łazienki
Co gorsza, mieszkanie nie ma nawet własnej łazienki ani toalety. Te pomieszczenia muszą być dzielone z innymi lokatorami. Właściciele mogą zapewniać, że lokal przeszedł remont, jednak brak konkretów dotyczących zysków czy obłożenia daje do myślenia.
Oferta wynajmu – czy to się opłaca?
Po nieudanej sprzedaży, właściciel przeszedł do działania w inny sposób. Mikrokawalerka jest teraz wystawiona na wynajem za 650 zł (do negocjacji), plus dodatkowe opłaty. W ogłoszeniu zaznacza, że preferuje osoby z umową o pracę, co również wzbudza wątpliwości o atrakcyjności oferty.
Czy 12 m² to jeszcze mieszkanie?
Zastanawiające jest, czy 12 m² bez łazienki można jeszcze nazwać mieszkaniem, czy już pomieszczeniem użytkowym. Mikrokawalerki w Polsce stają się coraz bardziej popularne, ale taki przykład z Łukowa budzi pytania o standardy życia.
Jakie są przepisy prawne?
Warto zaznaczyć, że w Polsce nie istnieje ustawowy minimalny metraż dla mieszkań. W przypadku wynajmu instytucjonalnego są pewne regulacje, ale na rynku prywatnym takowy brak. Jak widać, zwłaszcza w dobie rosnących cen i braku mieszkań, granice normalności zaczynają się zacierać.
To nie tylko uśmiech, ale i poważna sprawa!
Mikrokawalerka w Łukowie wywołuje nie tylko uśmiech, ale i przemyślenia o trudnej sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Czy wkrótce standardem będą lokale, które nie mają prawa być nazywane mieszkaniami?