Kazachstan po raz czwarty: Niezapomniana podróż legionistów
2025-07-20
Autor: Tomasz
Legia Warszawa ponownie w Kazachstanie
W niedzielę, 20 lipca 2025 roku, spełniły się marzenia wielu fanów Legii Warszawa, gdyż po licznych wyprawach do Kazachstanu, przyszedł czas na kolejną przygodę. Po Astanie, Szymkencie i Aktobe, kraj ten stał się już swoistą drugą ojczyzną dla legionistów. To była ich czwarta wizytacja, a wspomnienia z dotychczasowych podróży pozostaną na długo w ich sercach.
Wyprawa do Aktobe - nie taka łatwa jak się wydaje
Aktobe, choć na mapie wygląda niepozornie, jest jednym z najtrudniej dostępnych miejsc w Kazachstanie. Miasto o populacji pół miliona mieszkańców boryka się z brakiem bezpośrednich połączeń lotniczych z Europą, co skomplikowało podróż kibiców. Wiele osób musiało kombinować trasy, przesiadając się w miastach takich jak Kutaisi, Atyrau czy nawet Stambuł.
Hotelowe klimaty i atrakcje Aktobe
Większość uczestników wyjazdu ulokowała się w hotelu w centrum Aktobe, które powitało ich upalną pogodą. Dzięki sprzyjającej aurze, kibice chętnie spędzali czas w miejscowym aquaparku, a tanie restauracje zachęcały do smakowania kazachskiej kuchni. Choć Aktobe nie może pochwalić się wieloma atrakcjami turystycznymi, warto zobaczyć miejscowy meczet, cerkiew i charakterystyczne parki.
Bezpieczeństwo kibiców na stadionie
W dniu meczu, każdy kibic z europejskim wyglądem był otoczony opieką lokalnych służb bezpieczeństwa. Po organizowanym przemarszu w stronę stadionu, który trwał kilkadziesiąt minut, kibice wzbudzili zainteresowanie przechodniów. Im bliżej stadionu, tym większa ochrona, ponieważ miejscowi fani chcieli zbytnio zbliżyć się do grupy gości.
Doping i emocje na meczu
Na stadionie odbyła się długa kontrola, a sektor gości ulokowano tam, gdzie 11 lat temu. Pomimo trudności, kibice z powodzeniem rozwiesili swoją flagę. Atmosfera na trybunach była elektryzująca – kazachscy fani zaprezentowali efektowną choreografię z transparentami i głośnym dopingiem, a goście odpowiadali swoim entuzjazmem.
Wielka radość po zwycięstwie
Mecz zakończył się triumfem Legii 1-0, co wywołało szaleństwo wśród gości. W obliczu zwycięstwa kazachscy fani nie potrafili pogodzić się z porażką, rzucając różnymi przedmiotami w stronę trybuny gości. Tymczasem Warszawianie, z uśmiechami na twarzach, odwdzięczyli się klasycznym przyśpiewkom.
Powrót – zmęczenie, ale radość trwać będzie
Po meczu, po sprawnej organizacji, kibice zostali odtransportowani do hotelu, skąd następnego dnia rozpoczęli powrotną podróż do Polski. Mimo wymogu trzech przesiadek i wielu godzin w podróży, nikt nie żałował. Takie chwile to powód, dla którego warto jeździć za ukochaną drużyną!
Statystyki meczu
Frekwencja wyniosła 12 139 widzów, w tym 100 kibiców gości wspierających Legię z jedną flagą.