Kłopoty Netanjahu: Izraelski premier w opałach po utracie koalicji
2025-07-16
Autor: Katarzyna
Zawirowania w rządzie Netanjahu
Premier Izraela Benjamin Netanjahu stanął w obliczu poważnego kryzysu, kiedy partia Shas, jeden z jego kluczowych sojuszników, ogłosiła w środę wieczorem, że wycofuje swoich 11 deputowanych z koalicji rządowej. To oznacza, że obecnie Netanjahu dysponuje jedynie 50 posłami, a do utrzymania większości w parlamencie potrzeba minimum 61 głosów.
Kto zostaje, a kto odchodzi?
Decyzja Shas nadeszła zaledwie kilka dni po tym, jak podobny krok wykonała partia Zjednoczony Judaizm Tory, protestując przeciwko złagodzeniu przepisów dotyczących zwolnień ortodoksyjnych Żydów z obowiązkowej służby wojskowej. To kolejne osłabienie rządu Netanjahu, które może mieć poważne konsekwencje dla jego przyszłości.
Presja z Waszyngtonu
Sytuacja w Izraelu przypada również na tło napięć w regionie. Amerykańskie władze, według portalu Axios, aktywnie kontaktują się z przedstawicielami izraelskiego rządu. Twierdzi się, że specjalny wysłannik USA do Syrii, Tom Barrack, wielokrotnie rozmawiał z Ronem Dermerem, głównym doradcą Netanjahu. Amerykański rząd wyraził chęć, aby Izrael podjął bezpośrednie rozmowy z Syrią w celu rozwiązania bieżącego kryzysu.
Izraelskie ataki na Syrię
Równocześnie sytuacja w regionie eskaluje. Izraelska armia przeprowadziła w środę ataki na budynki rządowe w Damaszku, w tym pałac prezydencki i ministerstwo obrony. Izrael tłumaczy te działania koniecznością ochrony druzyjskiej ludności, która w ostatnich dniach napotkała opór ze strony syryjskich sił. Minister obrony, Israel Kac, ostrzegł, że wojsko będzie kontynuować ataki, aż do całkowitego wycofania syryjskich sił z prowincji Suwejda.
Co dalej?
Izrael stoi teraz na krawędzi politycznego i militarnego kryzysu. Obserwatorzy zastanawiają się, jakie kroki podejmie Netanjahu, aby uratować swoją pozycję i czy uda mu się przywrócić stabilność w rządzie, czy może nadejdą jeszcze poważniejsze konsekwencje.