Klops Lecha Poznań! Trener przyznał: "To całkowita katastrofa"
2024-10-06
Autor: Anna
Czy miesiąc miodowy w Poznaniu dobiegł końca? Po serii rozczarowujących wyników, kibice Lecha Poznań są w szoku! Pierwsze, bolesne uderzenie przyszło w 1. rundzie Pucharu Polski, gdzie Lech przegrał z drugoligową Resovią Rzeszów (0:1). Następnie, z trudnościami, Lechici pokonali Koronę Kielce (3:2), ale najnowsza porażka z beniaminkiem tylko wzmocniła frustrację fanów. Choć Lech wciąż punktuje w tabeli, przewaga nad Rakowem Częstochowa stopniała do zaledwie dwóch punktów. A to jeszcze nie koniec! Jagiellonia Białystok ma szansę na zmniejszenie dystansu w dzisiejszym meczu z Legią Warszawa.
Trener Lecha i zawodnicy nie szczędzą krytyki wobec murawy. "To całkowita katastrofa!"
Zaraz po meczu z Motorem Lublin, wszyscy byli zgodni co do przyczyn porażki. Mikael Ishak, który zdobył jedynego gola dla Lecha, a także trener Niels Frederiksen, obaj obwiniali stan murawy stadionu przy ul. Bułgarskiej.
- Murawa była w opłakanym stanie. Non stop się ślizgaliśmy. Nie rozumiem, co robili greenkeeperzy, ale to jest absolutnie nieakceptowalne - powiedział napastnik Lecha, cytowany przez Antoniego Malinowskiego z Radio Gol.
Trener Frederiksen także zasygnalizował poważne problemy. - Muszę to podkreślić: nie przegraliśmy tego meczu tylko z powodu murawy, ale ogólnie mówiąc, to był całkowity koszmar. Na takim boisku po prostu nie da się grać naszym stylem - zaznaczył na pomeczowej konferencji prasowej.
Warto zaznaczyć, że zbliżająca się zima nadchodzi z nieubłaganą siłą. Stan muraw na stadionach ekstraklasy może tylko się pogarszać. Obecnie zaczyna się przerwa reprezentacyjna. Lech zagra kolejny mecz dopiero w sobotę, 19 października, a ich rywalem będzie Cracovia, która zaskakuje dobrą formą na początku sezonu. Jeśli piłkarze Dawida Kroczka wygrają dziś ze Śląskiem Wrocław, istnieje ryzyko, że w następnych dwóch tygodniach wyprzedzą Lecha w tabeli! Jak potoczy się dalsza część sezonu dla Lecha? Kibice z niepokojem czekają na kolejne występy!