Kolejny zakład wstrzymał produkcję. Czy Donald Tusk uratuje Rurexpol?
2025-02-09
Autor: Magdalena
Z niepokojącymi informacjami płynącymi z Rurexpolu, dowiadujemy się, że produkcja tzw. zespołów gorących została całkowicie wstrzymana. Oznacza to, że zakład przestał produkować nowe rury, chociaż wciąż operuje tzw. wykańczalnia związana z łańcuchem technologicznym. Rurexpol pozostaje w pełnej gotowości, a jeśli pojawi się możliwość produkcji, zakład może być uruchomiony w ciągu kilku dni.
- Właściciel podjął decyzję o wstrzymaniu produkcji, ponieważ uznał, że biznes stał się nieopłacalny - mówi Andrzej Karol, przewodniczący Krajowej Sekcji Hutnictwa "Solidarności", w rozmowie z money.pl. Przypomniano, że zakład produkował rury bez szwu, które miały kluczowe znaczenie w przemyśle naftowym, gazowym oraz w geotermii.
W artykule przytoczono również wcześniejsze informacje o zwolnieniach 260 pracowników. Powodem decyzji o zamknięciu zakładu było "przewidywane utraty zdolności oddziału do konkurowania na rynku" oraz wysokie koszty utrzymania produkcji. Daniel Karol wspomniał, że Huta Częstochowa, która sąsiaduje z Rurexpolem, niedawno wznowiła produkcję blach grubych, co może stanowić szansę dla Rurexpolu.
Związkowcy sądzą, że powrót Huty Częstochowa do działalności mógłby wspierać również Rurexpol. Pisząc do premiera, podkreślili znaczenie strategicznego ujęcia Huty Częstochowa, aby stworzyć synergie między zakładami. Stalownia huty może bowiem produkować wsad dedykowany dla walcowni rur, co zwiększa efektywność i konkurencyjność produkcji.
Kluczowy termin dla przyszłości Huty Częstochowa oraz Rurexpolu nadchodzi 17 lutego, kiedy to zostanie przeprowadzony przetarg na sprzedaż majątku huty, wycenionego na blisko 227 mln zł. Węglokoks, jako dzierżawca, ma prawo pierwokupu, co może mieć ogromne znaczenie w decyzjach dotyczących przyszłości zakładu.
Aby dodać więcej kontekstu, warto zauważyć, że brak produkcji rur bez szwu w Polsce staje się poważnym problemem w kontekście ewentualnych kryzysów geopolitycznych. Pracownicy Rurexpolu mają nadzieję na możliwość zatrudnienia w Hucie Częstochowa, co może zabezpieczyć ich miejsca pracy i przyczynić się do stabilizacji gospodarczego sektora hutniczego w Polsce.
Dodatkowo, podczas ostatnich dyskusji między kierownictwem Węglokoksu a przedstawicielami Rurexpolu, pojawiły się sugestie dotyczące potencjalnego przejęcia Rurexpolu przez Węglokoks, co mogłoby świadczyć o zainteresowaniu zachowaniem miejsc pracy w regionie.
Czy Donald Tusk i rząd zdołają uratować te miejsca pracy, przywracając Rurexpolowi produkcję i tworząc nową politykę wsparcia dla przemysłu stalowego w Polsce? Czas pokaże, ale jedno jest pewne - sytuacja wymaga pilnych działań i przemyślanej strategii.