Rozrywka

Koncert, którego potrzebowaliśmy - IV dzień Top of the Top Sopot Festival [ZDJĘCIA, RELACJA]

2024-08-22

Autor: Michał

Sopot znów przyciągnął największe muzyczne gwiazdy na IV dzień Top of the Top Sopot Festival, który okazał się prawdziwym świętem dla fanów muzyki. Wydarzenie to, z bogatą ponad 60-letnią tradycją, zaskoczyło zarówno publiczność, jak i artystów wyjątkowym programem i nowatorską formą, która zdaje się kroczyć w kierunku nowoczesności.

Pierwszymi artystkami na scenie były Natalia Nykiel, Bovska, Paulina Przybysz oraz Anna Karwan, które wprowadziły widzów w nostalgiczny nastrój wykonując utwór "Tych lat nie odda nikt". To był dopiero początek magicznego wieczoru.

Na scenie nie mogło zabraknąć legend polskiej sceny muzycznej. Wojciech Gąsowski przypomniał utwór "Gdzie się podziały tamte prywatki", a Halina Frąckowiak z Natalią Nykiel zaczarowały publiczność przebojem "Bądź gotowy do drogi". Ekscytacja rosła, gdy na scenie pojawił się Andrzej Dąbrowski z „Do zakochania jeden krok" oraz Krystyna Prońko ze swoim hitem "Jesteś lekiem na całe zło".

Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz dostarczyli wzruszeń w wyjątkowej atmosferze, której dopełnieniem był występ Igora Herbuta. W tym momencie na widowni zaczęły pojawiać się łzy radości, a gromkie oklaski wypełniły Operę Leśną.

Wieczór zakończył się zaprezentowaniem zmarłemu Tadeuszowi Woźniakowi przez wszystkich artystów wykonania „Zegarmistrza światła”. Był to wzruszający moment, który ukazał siłę i jedność polskiej sceny muzycznej.

W drugiej części koncertu wybrzmiała niespodzianka — jubileuszowa odsłona albumu Edyty Bartosiewicz „Sen”, który świętował 30 urodziny. Artystka zachwyciła publiczność utworami takimi jak „Zabij swój strach”, „Tatuaż” i „Sen”, które przywołały wspomnienia sprzed lat i wzniosły całą salę w taneczny nastrój.

Kulminacyjnym punktem wieczoru był koncert hip-hopowy, który wzbudził ogromne emocje. Zaskakujące połączenia artystów podbiły serca odbiorców. Kaliber 44 wystąpił z Igorem Herbutem, by przypomnieć kultowe „Normalnie o tej porze”. Hemp Gru zaśbawił publiczność wspólnym wykonaniem popularnych utworów.

Pomimo sporadycznych krytycznych głosów w internecie dotyczących festiwalu, to wydarzenie z pewnością pozostanie w pamięci uczestników jako jedno z najważniejszych muzycznych wydarzeń roku. Pojawiające się głosy krytyki przypominają, że niełatwo zadowolić wszystkich, lecz same występy artystów, ich profesjonalizm oraz zaangażowanie, sprawiły, że wieczór był pełen niezapomnianych wrażeń.

Na koniec festiwalu O.S.T.R. uświetnił wieczór swoimi klasykami, a publika oklaskiwała wyjątkowe wykonania do samego końca.

Festiwal Top of the Top Sopot Festival 2024 na długo zostanie w pamięci jako wydarzenie, które pokazało nie tylko moc polskiej muzyki, ale i siłę jedności artystów. Takiej chwili oczekiwaliśmy wszyscy!