Koniec social mediów? Facebook przyznaje: stały się szambem internetu!
2025-10-16
Autor: Magdalena
Media społecznościowe w kryzysie!
Media społecznościowe zrewolucjonizowały komunikację i sposób, w jaki konsumujemy treści przez ostatnie dwa dziesięciolecia. Służyły one jako cyfrowa agora, gdzie mogliśmy dzielić się przemyśleniami i być w kontakcie z najbliższymi. Jednak ten romantyczny obraz jest już historyczny. Platformy, które miały budować społeczności, porzuciły swoje pierwotne cele, przekształcając się w mechanizmy napędzające reklamy.
Era znikających znajomych z feedu!
Przejrzysty i świeży "feed" na Facebooku czy Instagramie już dawno przestał być miejscem, gdzie możemy zobaczyć codzienne życie naszych znajomych. Liczba postów od bliskich spadła drastycznie, a algorytmy zamiast tego promują treści wideo od nieznanych twórców, co czyni te platformy bardziej podobnymi do telewizji.
Facebook nie jest już platformą społeczną?
Meta, właściciel Facebooka, przyznał w dokumentach przekazanych Federalnej Komisji Handlu, że nie są już platformą społecznościową. Ponad 80% czasu, który spędzamy na Facebooku, poświęcamy na oglądanie treści wideo, z czego większość nie pochodzi od naszych znajomych.
Problem cyfrowego "szlamu"!
Rośnie nie tylko konsumpcja wideo, ale także jego jakość. W dobie sztucznej inteligencji, algorytmy zaczynają produkować treści masowo, co rodzi problem "AI slop" - wideo, które ma na celu jedynie przyciągnięcie naszej uwagi. To rozprasza prawdziwe interakcje między użytkownikami.
Czy mikrospołeczności mogą uratować nas przed zalewem treści?
W odpowiedzi na kryzys social mediów, mikrospołeczności stają się nowym rozwiązaniem. Mniejsze, zamknięte grupy, jak te na Discordzie czy WhatsAppie, stają się miejscami bardziej intymnych interakcji. Młodsze pokolenia poszukują w nich głębszych relacji.
Nowa era interakcji!
Zmierzch tradycyjnych mediów społecznościowych może przynieść powrót do pierwotnej idei internetu: tworzenia autentycznych przestrzeni do interakcji. Choć AI zyskuje na znaczeniu, wiele osób wciąż ceni autentyczność treści stworzonych przez ludzi.
Czy zatem nadejście mikrospołeczności jest nadzieją na lepszą, bardziej sensowną przyszłość interakcji online? W erze zalewania treściami, nadal pragnienie prawdziwego połączenia międzyludzkiego przetrwa.