Finanse

Kontrowersje wokół dopłat do kredytów mieszkaniowych: Eksperci zalecają zmiany!

2024-08-01

Autor: Agnieszka

Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR) oraz Ministerstwo Rozwoju i Technologii (MRiT) toczą burzliwy spór o nową ustawę dotyczącą dopłat do kredytów mieszkaniowych. Projekt „Bezpieczny kredyt na start” budzi wiele kontrowersji, a konkretnie jego wpływ na rynek nieruchomości i zyski banków oraz deweloperów.

Negatywne skutki programów dopłat

MFiPR jednoznacznie skrytykowało propozycję, wskazując, że wcześniejsze programy tego typu przyczyniały się do nieproporcjonalnego wzrostu cen nieruchomości i przede wszystkim wzbogacały banki oraz deweloperów. Aby poprzeć swoje stanowisko, resort zlecił Instytutowi Rozwoju Miast i Regionów (IRMiR) przeprowadzenie szczegółowej analizy skutków wprowadzenia nowego programu.

Rekomendacje IRMiR:

1. **Rezygnacja z programu** – Zamiast „Bezpiecznego kredytu na start”, proponuje się przeznaczenie środków na wsparcie Towarzystwa Budownictwa Społecznego (TBS) oraz Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych (SIM). Analiza wskazuje, że inwestycje w te sektory mogłyby zapewnić budowę nawet 170 tys. nowych mieszkań.

2. **Ograniczenie terytorialne programu** – Gdyby program nie mógł zostać całkowicie zlikwidowany, sugeruje się jego ograniczenie do gmin położonych poza obszarami metropolitalnymi i turystycznymi. Uzasadniane jest to minimalizacją ryzyka dalszego wzrostu cen nieruchomości oraz stymulacją nowych inwestycji mieszkaniowych w trudniej dostępnych lokalizacjach.

3. **Kredyt na partycypację** – Proponowane jest utrzymanie jedynie części programu oferującego kredyt na wkład mieszkaniowy. Analiza wskazuje, że taki kredyt mógłby wspierać budownictwo społeczne i ułatwiać dostęp do mieszkań dla osób, które są na granicy zdolności kredytowej.

Skutki „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”

Raport IRMiR wykazał, że wprowadzenie programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” skutkowało znacznym wzrostem cen mieszkań, który był widoczny już od początku roku 2023, mimo iż program wszedł w życie dopiero w lipcu tego roku. Wykazano, że z programu korzystało wiele osób z wysokimi dochodami, co tylko pogłębiało nierówności na rynku mieszkaniowym. Statystycznie, większość wniosków o dopłaty składali single, co dodatkowo wskazuje na nieoptymalne ukierunkowanie programu.

Konieczność zmian

Z raportu wynika, że program bardziej sprzyja inwestorom w dużych miastach, gdzie zyski są największe, niż rzeczywistemu zwiększeniu dostępności mieszkań dla przeciętnego Kowalskiego. IRMiR zaleca, by środki z takich programów skoncentrować na wsparciu budownictwa społecznego, co przyniosłoby bardziej zrównoważone i pożądane efekty.

Wiceminister funduszy Jan Szyszko zaznaczył, że analizy nie pozostawiają złudzeń co do konieczności inwestowania w budownictwo społeczne i rezygnacji z dotychczasowych form dopłat, które podbijały ceny mieszkań i bogaciły nielicznych. Z kolei przedstawiciele MRiT uważają, że program nadal może być skuteczny, jeśli zostanie odpowiednio skalibrowany, aby eliminować nadużycia.

Co dalej?

Spór pozostaje nierozwiązany, a ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Szyszko podkreśla, że konieczne jest inwestowanie publicznych pieniędzy w sposób, który będzie wspierał rozwój mieszkaniowy poza metropoliami, z korzyścią dla całego społeczeństwa.

Czy nowy program zostanie wprowadzony, a może zostanie całkowicie przekalibrowany w świetle przedstawionych analiz? Nadchodzące negocjacje będą kluczowe! Dlatego bądźcie z nami, by być na bieżąco z najnowszymi informacjami i ekskluzywnymi wiadomościami na temat polityki mieszkaniowej.

Nie przegap możliwości dowiedzenia się więcej – śledź naszą stronę i bądź na bieżąco z debatą, która może wpłynąć na przyszłość rynku nieruchomości w Polsce!

---

Twoja opinia jest dla nas ważna! Prosimy o ocenę jakości tego artykułu.