Rozrywka

Kontrowersje wokół "Lady Love". Anna Szymańczyk ujawnia, where szuka ukojenia

2025-02-21

Autor: Marek

Anna Szymańczyk, odgrywająca główną rolę w kontrowersyjnym serialu "Lady Love", podzieliła się swoimi przemyśleniami podczas rozmowy w programie "Mellina" z Marcinem Mellerem. Aktorka podkreśliła, że w scenariuszu dostrzega nie tylko kontrowersyjne aspekty, ale również głębsze treści, które mogą skłonić widza do refleksji. Jej decyzję o przyjęciu tej roli skonsultowała z najbliższymi, a matka aktorki wyraziła zaufanie w jej wybory. Szymańczyk zaznaczyła, że granie w scenach intymnych było dla niej wielkim wyzwaniem, ale odpowiednio dobrane kostiumy pomogły jej w pełni wczuć się w postać.

Na planie produkcji wspierała ją koordynatorka intymności, Marta Lachacz, co pozwoliło na pełne poszanowanie granic i wprowadzenie profesjonalnych standardów w trakcie realizacji trudnych scen.

W obliczu artystycznych wyzwań, Szymańczyk znalazła sposób na odnalezienie spokoju w odwiedzaniu pustych kościołów. Mimo że sama określa się jako katoliczka niepraktykująca, nie ma wątpliwości, że wiara i duchowość odgrywają istotną rolę w jej życiu. Często mówi o energii, jaka panuje w kościołach: "Bywam w pustych kościołach, ponieważ to miejsce, gdzie spotykam pewną energię. Wierzę, że istnieje coś wyższego, a modlitwa staje się dla mnie rodzajem mantry, która uspokaja w trudnych chwilach".

Serial "Lady Love" zdobywa popularność na arenie europejskiej, ukazując złożoność branży filmowej związanej z produkcją filmów dla dorosłych. Jego kontrowersyjne tematy wzbudzają zainteresowanie, a przemyślenia Szymańczyk mogą skłonić do refleksji na temat granic sztuki i osobistych doświadczeń w pracy twórczej.

W międzyczasie również Meghan Markle zaskoczyła świat swoimi nowymi ogłoszeniami, co zdaje się odwracać uwagę mediów od rodzimej produkcji. Czy jednak w obliczu tak kontrowersyjnych tematów nosząca tytuł „Lady Love” Szymańczyk jest kobietą, która zrewolucjonizuje polską kinematografię?