Kontrowersyjne zmiany w resorcie nauki: Naukowiec odwołany mailem, jego miejsce zajmuje polityk
2025-02-27
Autor: Agnieszka
W polskim resorcie nauki doszło do istotnych zmian po seriach skandali dotyczących Dariusza Wieczorka. Ostatnie wydarzenia związane są nie tylko z niejasnościami w oświadczeniu majątkowym, ale także z oskarżeniami o nepotyzm na Uniwersytecie Szczecińskim, gdzie pracuje żona Wieczorka. Jego miejsce zajął Marcin Kulasek, również związany z Lewicą, co wzbudziło wiele kontrowersji.
Niepewność w resorcie nie ustaje. Minister Kulasek odwołał z Rady Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej dr. hab. Adama Gendziwiła, o czym ten dowiedział się z maila. Biuro prasowe ministerstwa potwierdziło, że na jego miejscu zasiądzie dr Damian Syjczak, były szef gabinetu politycznego Dariusza Wieczorka.
Gendziwił, komentując swoją sytuację, napisał na serwisie X: "Minister Kulasek przesyła życzenia, zapewniając o otwartości na cenne uwagi i pomysły. Z pewnością będę korzystał z tej propozycji, liczę na mądrą politykę kadrową w sektorze nauki". Jego słowa mogą budzić wątpliwości, biorąc pod uwagę obawy o upolitycznienie środowiska akademickiego.
Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, działająca od 2017 roku, ma kluczowe znaczenie dla internacjonalizacji polskiego szkolnictwa wyższego. Na wspieranie umiędzynarodowienia polskich uczelni Agencja pracuje, tworząc powszechnie komentowaną "Strategię umiędzynarodowienia polskiego szkolnictwa wyższego i nauki". Obawiają się jednak eksperci, że kierownictwo Agencji zdominowane przez polityków utrudni realizację jej zadań.
Zauważają oni, że dyrektora oraz dwóch członków dziesięcioosobowej Rady wybiera minister nauki, podczas gdy kolejnych czterech desygnują premier oraz ministrowie spraw zagranicznych, finansów i gospodarki. To znacząco ogranicza akademicką niezależność i zagraża rozwojowi nauki w Polsce, co rodzi pytania o przyszłość i jakość podejmowanych decyzji w tym kluczowym dla kraju obszarze.
Jakie drogi wybierze nowy minister Kulasek? Czy uda mu się przywrócić zaufanie do instytucji naukowych i zminimalizować wpływ polityki na naukę? Czas pokaże, ale zmiany te mogą być zaledwie wstępem do dalszych kontrowersji.