Korea Północna oskarża Seul o incydent z dronami. Grozi odwetem!
2024-10-15
Autor: Andrzej
Siostra przywódcy Korei Północnej, Kim Jo Dzong, w ostrym oskarżeniu we wtorek obwiniła Koreę Południową o naruszenie przestrzeni powietrznej nad Pjongjangiem przez drony. Pjongjang twierdzi, że ma "wyraźny dowód" na winę południowokoreańskiego wojska, a Kim grozi, że "obróci Koreę Południową w popiół", jeśli drony znowu się pojawią. Seul stanowczo zaprzecza tym zarzutom.
- Wiemy, że głównym winowajcą incydentu z dronem w Pjongjangu jest hołota południowokoreańskiego wojska - powiedziała Kim Jo Dzong w oświadczeniu przekazanym za pośrednictwem państwowej agencji informacyjnej KCNA. Według niej, północnokoreańskie władze posiadają dowód, że drony były używane przez wojsko Korei Południowej.
Władze Seulu podkreślają, że drony widoczne na zdjęciach i nagraniach "nie wyglądają jednoznacznie" na pochodzące z Korei Południowej.
- Mają kształt bezzałogowych statków powietrznych, które Korea Północna wysłała na Południe w 2014 roku oraz (modeli) Sky-09 UAV, wykorzystywanych na Północy. Trudno powiedzieć, który to z nich - powiedział Lee podczas posiedzenia parlamentu, odpowiadając na pytania deputowanych. Dodał również, że na rynku istnieją "podobnie wyglądające maszyny zarówno komercyjne, jak i opracowane przez wojsko".
Północnokoreańskie władze doniosły, że incydenty miały miejsce 3, 9 i 10 października, a resort ostrzegł Seul przed ewentualnym odwetem w przypadku kontynuacji podobnych działań. Jak informuje The Independent, Pjongjang zagroził, że "obróci Koreę Południową w popiół, jeśli sytuacja z dronami się powtórzy".
Dodatkowo, północnokoreańskie władze wysadziły we wtorek część dróg łączących obie Koree po swojej stronie granicy, co zostało potwierdzone w krótkim oświadczeniu Południowokoreańskiego Dowództwa Połączonych Szefów Sztabów. Te działania są kolejny pogwałceniem dotychczasowej stabilizacji, a obietnica złożona przez koreańskiego dyktatora na początku roku została tym samym spełniona.
W kontekście wzrastających napięć w regionie, sytuacja wymaga bliskiej uwagi, ponieważ obie Koree nadal pozostają w stanie technicznej wojny od lat 50. XX wieku. Jakie będą dalsze kroki Korei Północnej? Czy Seul postawi na dyplomację, czy zbrojenia? Świat czeka na odpowiedź!