Sport

Kosmiczny rekord świata w Paryżu: Duplantis przekracza granice możliwości!

2024-08-05

Autor: Andrzej

Cały świat sportu zamarł, kiedy Armand "Mondo" Duplantis, młody Szwed, po raz kolejny dokonał niemożliwego. Słynny tyczkarz nie tylko zdobył złoty medal na igrzyskach olimpijskich w Paryżu, ale także pobił własny rekord świata, wzlatując do wysokości 6,25 metra! To wydarzenie na zawsze zapisze się w annałach historii sportu.

Powtarzając sukces z Tokio, ale z nowym celem

Od kilku lat Armand Duplantis jest niekwestionowanym królem skoku o tyczce. Już w 2020 roku pobił 26-letni rekord świata ustanowiony przez Serhija Bubkę, a kilka miesięcy później triumfował na igrzyskach olimpijskich w Tokio. W Paryżu świat miał nadzieję na powtórkę tego wybitnego osiągnięcia, ale Duplantis miał coś więcej w zanadrzu – nowy rekord świata.

Fenomen na oczach 80 tysięcy fanów

Stade de France, wypełnione po brzegi 80 tysiącami kibiców, kibicowało Duplantisowi, gdy z łatwością przeskakiwał barierki ustawione na wysokości 6,05 metra, co już zapewniło mu złoto olimpijskie. Ale młody Szwed nie zamierzał na tym poprzestać. Poprosił sędziów o podwyższenie poprzeczki do 6,25 metra, co miało oznaczać nowy rekord świata.

Trzecia próba okazała się szczęśliwa

Pierwsze dwie próby nie poszły mu pomyślnie. Raz strącił poprzeczkę ręką, a za drugim razem piszczelem. Każdy jednak wiedział, że Duplantis ma w sobie to coś, co pozwoli mu przełamać granice. Po krótkiej przerwie na regenerację i rozmowie z przyjaciółmi, Szwed przystąpił do swojej ostatniej próby. Cały stadion zamilkł, gdy ruszył w stronę poprzeczki, i z ogromnym zapasem pokonał wysokość, ustanawiając nowy, oszałamiający rekord świata.

Emocje i gratulacje

Po udanej próbie, Duplantis natychmiast popędził do swoich bliskich, wyściskując swoją partnerkę. Rywale, którzy wcześniej z szacunkiem mu kibicowali, teraz gratulowali mu osobiście. To już szósty raz, kiedy Duplantis ustanowił rekord świata, a nie ma jeszcze nawet 25 lat!

"To jest człowiek, który jest filarem historii lekkiej atletyki. Takie postacie są nam potrzebne w świecie sportu," mówił w emocjonującym komentarzu Robert Korzeniowski w studiu Eurosportu. To właśnie atmosfera, wsparcie rywali i kibiców dodały mu sił, aby dokonać czegoś niezwykłego.

Hołd dla Dikeca

Armand Duplantis wcześniej oddał również hołd Yusufowi Dikecowi, tureckiemu sportowcowi, który stał się viralem w mediach społecznościowych po zdobyciu srebrnego medalu w strzelectwie z ręką w kieszeni. Ten gest pokazuje, że Duplantis nie tylko jest wspaniałym sportowcem, ale również człowiekiem doceniającym wybitne osiągnięcia innych.

Czy możemy oczekiwać jeszcze większych wyczynów od młodego Szweda? Jedno jest pewne: granice dla Armanda Duplantisa nie istnieją, a jego przyszłość maluje się w najjaśniejszych barwach.