Koszmar gracza Barcelony. Znowu wypadł z gry!
2025-03-01
Autor: Marek
Ansu Fati przeżywa ekstremalnie trudny okres w FC Barcelonie. 22-letni skrzydłowy nie wystąpi w nadchodzącym meczu przeciwko Realowi Sociedad, co potwierdzają źródła bliskie klubowi.
Latem ubiegłego roku Fati wrócił z wypożyczenia do Brighton, jednak jego forma nie zdołała przekonać nowego trenera, Hansiego Flicka. W bieżącym sezonie Hiszpan spędził na boisku zaledwie 186 minut, nie zdobywając ani jednego gola ani asysty, co jest przyczyną narastających obaw o jego przyszłość w zespole.
Ostatni raz Fati zagrał 4 stycznia w pucharowym meczu przeciwko Barbastro. Od tego czasu był wielokrotnie pomijany w składzie meczowym, a jego rola w drużynie zaczyna być coraz bardziej marginalizowana. W ostatnich dniach Fati został oddelegowany na trybuny, co z pewnością wpłynęło negatywnie na jego mentalność.
Dodatkowo, Fati nie zdołał uczestniczyć w ostatnim treningu z powodu gorączki, co tylko pogłębia frustrację zarówno zawodnika, jak i fanów. Warto również zauważyć, że jego kontrakt z "Dumą Katalonii" obowiązuje do połowy 2027 roku, a według portalu Transfermarkt jest wyceniany na 10 milionów euro.
FC Barcelona aktualnie prowadzi w La Liga, mając tyle samo punktów co drugi w tabeli Real Madryt. Sytuacja Fatiego staje się niepokojąca, a niektórzy eksperci już spekulują na temat możliwego transferu lub wypożyczenia, jeśli forma i zdrowie nie ulegną poprawie. Fani na całym świecie zadają sobie pytanie: czy Ansu Fati powróci na właściwe tory?