Koszmar w ogrodzie: SUV wtarabanił się do stodoły, ranione dziecko na trampolinie
2025-07-20
Autor: Magdalena
Tragiczny wieczór w ogrodzie
W sobotni wieczór w jednym z polskich miasteczek doszło do tragicznego w skutkach wypadku. 7-letni chłopiec bawił się na trampolinie, gdy nagle rozległ się przeraźliwy trzask. Rozpędzony SUV marki Volvo przeleciał przez ogrodzenie, nie dając żadnych szans na uniknięcie tragedii.
Pojazd przebił dach stodoły
Niebezpieczny manewr zakończył się tym, że samochód nie tylko potrącił dziecko, ale też wbił się w budynek gospodarczy, całkowicie rozrywając jego ścianę. Do dramatycznej sytuacji doszło po godzinie 20, a z samochodu widoczna była jedynie tylnia część unosząca się na około trzech metrach nad ziemią.
Zaskoczenie ratowników
Na miejsce wypadku przybyli ratownicy, którzy nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli. Zespół natychmiast podjął działania – część z nich ruszyła na pomoc ciężko rannemu chłopcu, a inni musieli zająć się ewakuacją pięciu osób, które znalazły się w zaklinowanym pojeździe.
Dzieci w aucie, 7-latek najbardziej poszkodowany
W samochodzie znajdowały się cztery osoby dorosłe oraz troje dzieci w wieku 11, 12 i 13 lat. 43-letnia pasażerka doznała poważnych obrażeń, ale reszta osób odniosła jedynie lekkie rany. Najciężej ranny okazał się jednak 7-letni chłopiec zabawiający się na trampolinie. Jak podały służby, jego stan jest ciężki, a obrażenia zagrażają życiu.
Szukają przyczyny wypadku
Policja już prowadzi dochodzenie w sprawie wypadku. Na szczęście alkohol został wykluczony jako przyczyna, co może sugerować albo błąd kierowcy, albo problemy zdrowotne w trakcie jazdy. Sytuacja jest tragiczna, a mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci tym, co miało miejsce.
Dwa dźwigi do akcji
Aby usunąć wrak samochodu z budynku, strażacy i zespół techniczny musieli wykorzystać dwa dźwigi. Chaos, który zapanował na miejscu zdarzenia, na długo pozostanie w ich pamięci.