Kraj

Koszmar w Rzeszowie! Mężczyzna przetrzymywał i torturował swoją dziewczynę. Żądał okupu od jej rodziców!

2025-01-30

Autor: Anna

Wstrząsająca sprawa z Rzeszowa

Wstrząsająca sprawa z Rzeszowa porusza całą Polskę. Bartosz T., 30-letni mężczyzna, znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją 21-letnią dziewczyną, Jessiką K., od listopada ubiegłego roku do 26 stycznia 2025 roku. Prokurator Krzysztof Ciechanowski informuje, że mężczyzna regularnie wszczynał awantury, podczas których obrażał Jessikę i groził jej śmiercią oraz okaleczeniem kwasem.

Bartosz T. nie tylko kontrolował życie swojej ofiary, ale również groził opublikowaniem kompromitujących zdjęć w mediach społecznościowych oraz podpaleniem jej domu. W ramach swoich brutalnych dążeń, mężczyzna żądał od jej rodziców 30 tysięcy złotych, które miały posłużyć jako okup za uwolnienie Jessiki.

W ciągu tego tragicznego okresu, ofiara doświadczyła nie tylko psychicznych, ale i fizycznych tortur. Bartosz bił ją po głowie, ciało młodej kobiety nosiło ślady okaleczeń i wyrwanych włosów. Dopiero 26 stycznia br. Jessice udało się uciec i zgłosić sprawę policji.

Policjanci szybko podjęli działania, zatrzymując Bartosza T. na podstawie złożonego przez nią zgłoszenia. Prokuratura postawiła mu szereg poważnych zarzutów, w tym uwięzienia, szczególnego udręczenia oraz próby wymuszenia.

Co więcej, Bartosz T. był już wcześniej karany za brutalne przestępstwa, w tym rozbój i naruszenie przepisów narkotykowych, co wywołuje jeszcze większe obawy społeczności o jego dalsze działania.

Warto dodać, że sprawa Jessiki K. nie jest odosobniona. W Polsce przypadki przemocy domowej, w tym psychicznej i fizycznej, wciąż pozostają na porządku dziennym. Organizacje zajmujące się ochroną praw kobiet alarmują, że wiele ofiar nie zgłasza swoich przeżyć z obawy przed odwetem lub brakiem wsparcia.

Bartosz T. obecnie przebywa w areszcie, a prokuratura informuje, że grozi mu do 25 lat pozbawienia wolności. Cała Polska z niecierpliwością czeka na rozwój sytuacji i wyrok sądu. W obliczu tej dramatycznej historii, rodzi się pytanie: jak jeszcze możemy pomóc ofiarom przemocy domowej?