"Kosztowne i zawstydzające niepowodzenie" Rosjan
2024-10-15
Autor: Tomasz
O niecodziennym incydencie, w którym Rosjanie zestrzelili własnego drona, pisaliśmy już 7 października. Rosyjski portal przemysłowy Mashnews, powołując się na własne źródła, sugerował, że "prawdopodobnie bezzałogowiec zszedł z kursu", a zestrzelenie było zgodne z poleceniem.
Nowe informacje ujawnione przez brytyjski resort obrony zdradzają więcej szczegółów. Okazuje się, że 5 października Rosja zestrzeliła swojego drona bojowego S-70 Ochotnik, gdy ten przelatywał na zachód od linii frontu z Ukrainą. Powód? Zniszczenie go, aby nie dostał się w ręce przeciwnika.
Dron S-70, stworzony przez koncern Suchoj, przechodzi fazę rozwoju od co najmniej dekady i był testowany w bazie wojskowej w Achtubinsku w obwodzie astrachańskim na południu Rosji. Jego najważniejszą cechą jest ograniczona skuteczna powierzchnia odbicia fal radarowych, co czyni go trudnym do wykrycia i umożliwia penetrację obszarów objętych radarami i systemami obrony powietrznej wroga. Dron S-70 ma działać w tandem z myśliwcem Su-57, znanym w kodzie NATO jako Felon.
"Prawdopodobnie Rosja czekała do ostatniego momentu, zanim zdecydowała się na zestrzelenie UCAV, wyczerpując możliwości przywrócenia nad nim kontroli. To kolejny dowód na kosztowne i zawstydzające niepowodzenie rosyjskiego rozwoju uzbrojenia, które niemal na pewno opóźni program S-70" - zauważono w analizach.
Warto dodać, że incydent ten może wskazywać na coraz większe problemy Rosji z technologią dronów, co rodzi pytania o przyszłość ich strat w trwającej wojnie. Szerszy kontekst tego zdarzenia może wpływać na wizerunek rosyjskiej armii oraz prowadzenie przyszłych operacji wojskowych. Jak wiadomo, drony stanowią dziś kluczowy element strategii militarnej, a ich skuteczność jest niezbędna w nowoczesnych konfliktach.