Koszty eksploatacji autobusów wodorowych: Czy to koniec marzeń o ekologii?
2025-08-14
Autor: Katarzyna
Jacek Werder zwrócił się do miast, które posiadają autobusy wodorowe, aby zdobyć informacje na temat ich kosztów eksploatacji. Jako pierwsza odpowiedziała Komunikacja Miejska w Rybniku.
Interesujące jest porównanie z Poznaniem, które inwestuje w elektryczne autobusy, podczas gdy Rybnik jeszcze ich nie ma. Z danych wynika, że zimą autobusy wodorowe zużywają o 25% więcej wodoru niż w cieplejszych miesiącach – 8,27 kg na 100 km, kontrastując z 6,5 kg latem.
Eksperci ostrzegają przed ceną wodoru!
O opłacalności wodoru wypowiadał się Piotr Rachwalski na swoim profilu 'Komunikacja Zastępcza'. Wysokie ceny paliwa są niepodważalne, twierdzi dyrektor poznańskiego MPK, ale miasta starają się oszczędzać w inny sposób; nie mogą otrzymywać 100% dotacji na pojazdy z silnikami diesla.
W Wałbrzychu lepiej, ale wciąż drogo
W Wałbrzychu sytuacja jest nieco bardziej optymistyczna. Kamil Orpel, prezes Miejskiego Zakładu Usług Komunalnych, ujawnia, że koszty eksploatacji to 2 zł za kilometr w przypadku diesla, podczas gdy dla autobusu wodorowego wzrastają do 4 zł. Oznacza to, że wodorowe marzenia są dwa razy droższe.
Holistyczne podejście czy utopia?
Pod koniec roku 21 miast zwróciło się do Ministerstwa Klimatu i Środowiska z apelem o wsparcie, podkreślając, że rozwój technologii wodorowych to kluczowy element polityki klimatycznej w wielu krajach. Samorządy postulują wprowadzenie programów wspierających różnice w cenach wodoru i innych paliw, wskazując na przykłady, takie jak Chełm, gdzie kilogram wodoru kosztuje aż 70 zł, podczas gdy olej napędowy zaledwie 5 zł.
Bez wsparcia finansowego autobusy wodorowe mogą stać się kulą u nogi miejskich budżetów, a marzenia o ekologicznym transporcie poważnie zagrożone. Czy sektor transportu przetrwa tę próbę, czy konieczne będą większe zmiany?