Krach czy konieczny reset? Glassnode bada prawdziwe oblicze rynku ETF-ów Bitcoina
2025-10-17
Autor: Tomasz
Panika na rynku kryptowalut!
Inwestorzy są w szoku! Bitcoin spadł poniżej 110 000 dolarów, a fundusze ETF doświadczają największego odpływu kapitału od sierpnia. Jakie są przyczyny tego dramatycznego zwrotu sytuacji?
Dramatyczny odpływ kapitału
Niedawne dane z SoSoValue pokazują, że w jedno popołudnie amerykańskie ETF-y oparte na Bitcoinie i Ethereum straciły blisko 600 milionów dolarów, przerywając dwutygodniowy okres stałych wpływów. Ethereum ETF-y poniosły stratę 56,8 miliona dolarów, co odzwierciedla niepokój wśród inwestorów.
Ucieczka inwestorów
Zarządzane przez BlackRock fundusze, takie jak IShares Bitcoin Trust, musiały poradzić sobie z odpływem wynoszącym 29 milionów dolarów, podczas gdy fundusz Fidelity FBTC stracił aż 132 miliony dolarów. Nawet Grayscale's GBTC, który w przeszłości dominował na rynku, odnotował umorzenia na poziomie 67 milionów dolarów. Mniejsze firmy, takie jak Bitwise i VanEck, także odczuły skutki tej sytuacji.
Skoordynowany zwrot rynkowy
Szybkie spadki cen Bitcoina – od 126 000 dolarów do obecnych niepewnych wartości – są wynikiem masowych likwidacji pozycji lewarowanych, problemów z danymi na giełdzie Binance oraz rosnących napięć handlowych między USA a Chinami. Zewnętrzne źródła wskazują, że każde zwiększenie globalnego ryzyka makroekonomicznego, takie jak doniesienia o taryfach na chińskie towary, natychmiast wpływa na wyprzedaż aktywów ryzykownych.
Opinie ekspertów: reset czy ostrzeżenie?
Analitycy z różnych instytucji starają się zrozumieć obecną sytuację. Eksperci z Citi zwracają uwagę, że spadki wskazują na rosnącą wrażliwość Bitcoina na rynek akcji. Z kolei analitycy Glassnode nazywają tę wyprzedaż „koniecznym resetem”, spowodowanym jednym z największych procesów delewarowania w historii rynku kontraktów futures. Raport Unchained podkreśla, że aktywność na ETF-ach zmienia dynamikę kapitału, przekształcając je w wskaźniki zmian nastrojów rynkowych.
Długoterminowe perspektywy: 133 000 dolarów w zasięgu!?
Czasy kryzysu rynkowego przypominają „dwa kroki do przodu i jeden krok w tył”, jak ujął to analityk Eric Balchunas. Choć obecne odpływy są bolesne, mogą stanowić naturalną korektę po okresach euforii. Warto zastanowić się, czy Bitcoin wciąż ma potencjał, by osiągnąć 133 000 dolarów w przyszłości.