Kraj

Kradzież auta premiera: Działania SOP już w toku!

2025-10-02

Autor: Ewa

Premier Donald Tusk w obliczu kradzieży auta!

W miniony weekend na nagłówki gazet trafiła niespodziewana kradzież auta służbowego rodziny premiera Donalda Tuska. Cała sytuacja zdenerwowała nie tylko samego premiera, ale również władze odpowiedzialne za jego ochronę. Jak donosi "Super Express", Tusk domaga się pilnych konsekwencji dla funkcjonariuszy SOP.

Reportaż w sprawie kradzieży!

Rzeczniczka MSWiA, Karolina Gałecka, podkreśliła, że w tej chwili resort czeka na szczegółowy raport od Służby Ochrony Państwa. "Pan minister potrzebuje dokładnych informacji dotyczących przebiegu zdarzenia, zanim podejmie decyzję o dalszych działaniach" – zaznaczyła.

Osoby odpowiedzialne za kradzież już ukarane!

W międzyczasie, SOP już wyciągnęło konsekwencje wobec dwóch pracowników – wicedyrektora oraz naczelnika. Jeden z nich został odsunięty od obowiązków, a drugi jest obecnie pod dyspozycją komendanta.

Ciekawe kulisy sytuacji!

Dziesięć dni po kradzieży, premier Tusk miał starać się o zwolnienie szefa SOP. Jednak ze względu na sygnały z Pałacu Prezydenckiego, ten plan został zarzucony. Szef SOP udał się na przymusowy urlop, co Gałecka nazwała "urlopem zaległym".

Szybkie działania policji!

Auto, skradzione 10 września przed domem premiera, to terenowy lexus. Policja z Sopotu już o 7:40 rano otrzymała zgłoszenie. Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła nagrania z monitoringu oraz ślady, które mogą być istotne dla sprawy.

Nieuchwytny złodziej zatrzymany!

Po kilku godzinach, skradziony pojazd został odnaleziony na jednym z parkingów w Gdańsku. Policja zatrzymała 41-letniego mężczyznę, który próbował wydostać się z Polski do Bułgarii. Choć zaskoczony przez funkcjonariuszy, nie stawiał oporu.

Co dalej w sprawie kradzieży?

Wszechstronne śledztwo trwa! Jak zapewniła rzeczniczka MSWiA, wszelkie nowe informacje będą pochodzić bezpośrednio po zakończeniu analizy raportu. Społeczeństwo z niecierpliwością czeka na rozwój wydarzeń.